Eurokampania 2019

W tym miejscu możesz przewijać slajdy jeden po drugim. Możesz także kliknąć przycisk wyświetlania w osobnym oknie (prawy, dolny róg interfejsu) i w kolejnym oknie masz dostęp do listy slajdów, po kliknięciu menu prezentacji na środku na dole (slajd x z 26).

TD do instytucji europejskich

TD do instytucji europejskich: Bez wolności słowa wybory tracą sens TD i SDRP do EFJ (European Federation of Journalists) TD do instytucji europejskich KRRiT do PKW PKW do KRRiT Bez

Czytaj dalej »

Komunikat Towarzystwa Dziennikarskiego

Warszawa, 14 kwietnia 2019 Zarząd Towarzystwa Dziennikarskiego informuje, że Towarzystwo przelało 1000 zł na Fundusz Strajkowy protestu nauczycieli. Wzywamy wszystkie organizacje i związki dziennikarskie do pójścia w nasze ślady.

Czytaj dalej »

Oświadczenie Towarzystwa Dziennikarskiego

Warszawa, 25 stycznia 2019 r. Prezes TVP, Jacek Kurski zapowiedział pozwanie przed sąd rzecznika praw obywatelskich dra Adama Bodnara, Wojciecha Czuchnowskiego, Krzysztofa Skiby i profesora Wojciecha Sadurskiego. Wszyscy oni mieli

Czytaj dalej »

Dość nienawiści w TVP

Dość nienawiści w TVP Warszawa, 15 stycznia 2019 r. W dniu powszechnej żałoby po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza „Wiadomości” TVP nadal naruszały standardy etyki dziennikarskiej. Łamały ustawę o radiofonii

Czytaj dalej »

Bronimy dziennikarzy Radia Rzeszów

W Polskim Radiu Rzeszów miało miejsce wydarzenie bez precedensu w historii polskich mediów. Prezes Radia, Przemysław Tejkowski, złożył donos do prokuratury na własną dziennikarkę. Grażyna Bochenek obraziła wg. niego Prezydenta

Czytaj dalej »

List do Świata

List do Świata Treść listu po polsku The letter in English List do Świata Towarzystwo Dziennikarskie zwraca się za pośrednictwem listu otwartego do stowarzyszeń dziennikarskich i wszelkich organizacji broniących wolności

Czytaj dalej »

W “Wiadomościach” komentują…

W Wiadomościach komentują… Przez tydzień, od 6 do 12 stycznia 2019 r., w „Wiadomościach” TVP1 do komentatorów należała jedna czwarta przytoczonych wypowiedzi. Jeden z nich wystąpił sześć razy, w tym

Czytaj dalej »

To nie Schizofrenia Dziennikarzy Polskich

Piotr Rachtan Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, które ostatnio pozwało Gazetę Wyborczą i red. Wojciecha Czuchnowskiego do sądu za nazwanie go Stowarzyszeniem Donosicieli Polskich, cierpi na stan rozdwojenia jaźni (błędnie identyfikowany ze

Czytaj dalej »

Syndrom Sztokholmski

Jacek Parol Jesteśmy trzy dni po wizycie i wykładzie Donalda Tuska. Trzy dni po długo wcześniej zapowiadanym wydarzeniu, podczas którego obserwatorzy i prosty lud oczekiwali BARDZO WAŻNEJ DEKLARACJI ze strony

Czytaj dalej »

Za każdego zabitego Niemca ……

Jacek Parol Sięgnąłem po bardzo mocną analogię. Ale czasy są takie, że słabe analogie są słabe. Zainspirował mnie krążący w socjal mediach mem na którym nasz kieszonkowy szeryf o pełnych

Czytaj dalej »

Debata: Polska po pierwszej turze wyborów samorządowych

https://youtu.be/Y4d7oa9H8JM “Polska po pierwszej turze wyborów samorządowych” Debata Konwersatorium im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego przeprowadzona 25.10.2018 z udziałem: Marcina Skubiszewskiego – Obserwatorium Wyborcze Pawła Kasprzaka – Obywatele RP Agaty Szczęśniak z

Czytaj dalej »

Złota zasada propagandy

Złota zasada propagandy: jeśli przynajmniej jedna czwarta przekazu jest prawdziwa, to całość staje się wiarygodna. NYT opisuje, jak junta rządząca do 2011 r. w Myanmarze (w Birmie) używała fałszywych kont na Facebooku do szerzenia nienawiści wobec mniejszości narodowej Rohingya. Prowadzący tę propagandową wojnę podszywali się pod fanów gwiazd muzyki pop. 1,3 mln osób śledziło ich konta.To pierwszy przykład wykorzystywania Facebooka przez autorytarną władze przeciwko swoim obywatelom.Andrzej Krajewski

“Dobra zmiana” w mediach

“Dobra zmiana” W pierwszym roku “dobrej zmiany”, kiedy władzę w mediach publicznych przejmowali funkcjonariusze PiS i osoby przez nich wskazane,  publikowaliśmy listę dziennikarzy radia i telewizji, ofiar czystek. Nie wszystkie wymienione niżej osoby zostały po prostu zwolnione z pracy. Wiele z nich złożyło wypowiedzenia, nie chcąc uczestniczyć w politycznej pacyfikacji mediów, wielu skłoniono do rozwiązania umowy o pracę za zgodą stron, oferując lepsze warunki rozstania niż w przypadku wypowiedzenia. Na liście są też dziennikarze, którym uniemożliwiono pracę zabierając dyżury i

Czytaj dalej »
background-blank-business-301703

Jak pokonać „biały ekran” w WordPressie

Bogdan Miś WordPress to wspaniały system do prowadzenia i redagowania witryn internetowych – od prostych blogów, do dużych i złożonych witryn. Jest dość łatwy; nie wymaga głębokiej znajomości żadnych specjalnie wyrafinowanych narzędzi. Ale czasami bryka. Wpisujesz adres witryny, widzisz go w pasku przeglądarki – i nic się nie dzieje. Co gorsza, nie masz również

Czytaj dalej »

“Obywatel prezenter” już do wzięcia

Można już pobrać kolejnego ebooka napisanego w ramach edukacji obywatelskiej KOD – Mazowsze, tym razem poświęconego Prezentacjom Google. Narzędzie jest przeznaczone dla dziennikarzy, studentów, uczniów, biznesu, środowiska akademickiego, aktywistów społecznych (to im szczególnie dedykuję tę pracę), którzy chcą mieć wygodne, łatwo dostępne z dowolnego miejsca narzędzie do sporządzenia prezentacji. Świetna integracja usług i współpraca

Czytaj dalej »

TD do instytucji europejskich:

Towarzystwo Dziennikarskie zwróciło się do instytucji europejskich w sprawie podważenia wolności mediów w Polsce, bo zagraża to prawidłowości wyborów do Parlamentu Europejskiego. Przedtem z wynikami jesiennej obserwacji “Wiadomości” TVP zapoznaliśmy Państwową Komisję Wyborcza, która wystąpiła do KRRiT o monitoring wyborów europejskich i parlamentarnych w 2019 r. KRRiT odmówiła, argumentując, że koszty takich badań są wysokie, a czas ich przygotowania zbyt długi. Jan Dworak, przewodniczący KRRiT poprzedniej kadencji, udowadnia, że to nieprawda, bo poprzednio Krajowa Rada takie monitoringi zamawiała, a obecna ma na to niewykorzystane miliony złotych. Wybory to istota demokracji, a wybory bez wolności słowa tracą sens.

Statement by Poland’s Society of Journalists and the SDRP on the importance of balanced and impartial reporting during election campaigns in the forthcoming election to the European Parliament and in other elections in the European Union.

Fellow EFJ delegates,

Unfortunately our representatives have been unable to attend this EFJ meeting in Tallinn. However we hope our statement will help you to understand the situation in Poland ahead the European Parliament election and may have a wider significance for EFJ member unions  in other EU states.

It is often repeated that an independent media aware of its duty to accurately inform citizens and hold officials to account is an essential condition of a vibrant democracy. This sentiment was enshrined in Poland’s legislation establishing our public service media after 1989 and this legal commitment to fair reporting continues to be a legal requirement in our country. Our law also tasks the National Council for Radio and Television (KRRiT), the electronic media regulator, to monitor the media situation to ensure that Poles are served in a fair way their public servce media.

Last autumn the local government elections in Poland   saw a major bias in the news reporting of the campaign by the main public service television news towards Law and Justice (PiS), our governing party.

Mindful of this experience Poland’s State Election Committee (Panstwowa Komisja Wyborcza – PKW) which is responsible for the conduct of elections in Poland  wrote on February 11 2019 to the KRRiT   asking the Council to ‘initiate actions which would ensure that the participants in the elections would be treated fairly in the media and especially in the public service media’. Such actions, the PKW went on to explain, could include monitoring of the election campaign in the media by the KRRiT.

The KRRiT replied  on March 11 2019  to say it would be unable to monitor the campaign for lack of funds, no available experts in Poland and a lack of time to chose monitors. The KRRiT failed to mention that in the past it had monitored elections campaigns and that financial documents in the public domain showed that it had ample funds to undertake such monitoring.

This correspondence shows that Polish voters cannot rely on state institutions such as the KRRiT to enforce rules on the conduct of media during elections. Indeed as long as Poland’s public service media fail to provide unbiased reporting, the electoral process remains fundamentally flawed . In a word the politicians who will be elected to the European Parliament this summer from Poland, will have been elected in a contest which will be free but will not be fair.

The public service media  reach a far greater number of homes than do the commercial media which are more even handed in their coverage of the election.

Meanwhile the EU takes the position that the conduct of elections in member states is a  national competence and that even the election of the European Parliament, which is a trans national body, is left entirely to the member states. Thus the EP has no oversight as to how its members are elected and, as the Polish example, shows procedures governing the role of the media in the campaign can be ignored and deputies can be returned whose election was not fair.

The media freedom index issued each year by Reporters without Frontiers (RSF) shows that there are a number of EU member states whose media freedom record is poor. In Hungary, for example a great majority of the media are controlled by Fidesz, the ruling party. This suggests  that more MEPs than just those from Poland could on May 26 be elected from countries where bias plagues the public service and other media and undermines the quality of the members elected to the EP. Indeed, if  media standards in some EU member states continue to decline then national elections which not only chose national governments who then send representatives to the European Council will also result in poor representatives taking key decisions on behalf of all of us.

Has not the time has not come when we should start talking about EU wide monitoring of media behaviour in EU elections and that EU institutions should not take a greater interest in the way our national institutions such as media regulators fulfill their legal obligations to ensure that the democratic system works well?

Andrzej Maślankiewicz, Secretary General, SDRP

Krzysztof Bobinski, Board Member, Society of Journalists

Warsaw, May 2 2019

TD do instytucji europejskich: bez wolności słowa wybory tracą sens

Towarzystwo Dziennikarskie zwróciło się do instytucji europejskich w sprawie podważenia wolności mediów w Polsce, bo zagraża to prawidłowości wyborów do Parlamentu Europejskiego. Listy w tej sprawie otrzymali: Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani, szef komisji LIBE Claude Moraes, pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans i przewodnicząca rumuńskiej prezydencji UE, pani premier Vasilica-Viorca Dancila.

Monitoring głównego programu informacyjnego TVP przeprowadzony przez TD przed wyborami samorządowymi 2018 r. wykazał, że ponad 70 proc. czasu bezpośrednich wypowiedzi wszystkich kandydatów zajmowali kandydaci partii rządzącej. Kandydatów opozycji „Wiadomości” poniżały, a ją przedstawiały jako wrogą siłę. W „Wiadomościach” nie było pluralizmu, bezstronności, wyważenia i niezależności, wymaganych od mediów publicznych przez prawo.

Wyniki monitoringu przekazaliśmy Państwowej Komisji Wyborczej, która skierowała list do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, wskazujący na znaczenie monitoringu nadawców, szczególnie mediów publicznych, w okresie wyborczym: „Prowadzenie przez KRRiT monitoringu wyborczego mediów wpływa dyscyplinująco na nadawców i ułatwia ocenę pełnienia ich misji. PKW zwraca się zatem do KRRiT z apelem o prowadzenie monitoringu mediów w czasie kampanii wyborczej w nadchodzących wyborach”.

KRRiT odpowiedziała odmownie, argumentując, że koszty takich badań są wysokie, a czas ich przygotowania (około czterech miesięcy) i opracowania (kolejne miesiące) zbyt długi, by dyscyplinowały nadawców w okresie wyborczym, i to zarówno podczas wyborów europejskich, jak i parlamentarnych jesienią 2019 r.

„Abdykując z medialnego badania rzetelności i bezstronności TVP Krajowa Rada okazuje własną bezsilność w życiu demokratycznego państwa” stwierdził Jan Dworak, Przewodniczący poprzedniej KRRiT, po zapoznaniu się z tym stanowiskiem. Wskazał, że podczas poprzednich wyborów do Parlamentu Europejskiego KRRiT badała przekaz nadawców i dyskutowała z nimi wyniki monitoringu.

Uważamy, że propagandowy przekaz mediów publicznych, a szczególnie „Wiadomości” TVP, w połączeniu z odmową wypełniania przez KRRiT jej konstytucyjnej roli stania „na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji” zagraża prawidłowości wyborów do PE.

Telewizja jest bowiem w Polsce podstawowym źródłem informacji. Odbiera ją 96 proc. gospodarstw domowych; ponad jedna trzecia z nich ma dostęp tylko do programów naziemnych, a nie kablowych i satelitarnych, gdzie z kanałów informacyjnych są TVN24 i Polsat News, a nie tylko TVP Info i TV Trwam.

Mimo spadku oglądalności „Wiadomości”, TVP utrzymuje przewagę informacyjną nad nadawcami prywatnymi. Dzienniki telewizji publicznej („Wiadomości”, „Teleexpress” i „Panoramę”) ogląda prawie 6,9 mln widzów, podczas gdy „Fakty” TVN – 3,1 mln, a „Wydarzenia” Polsatu – 2,3 mln osób. Także dwa programy Polskiego Radia (Pierwszy i Trójka) są w pierwszej piątce najbardziej słuchanych stacji, a Polacy należą do najwierniejszych słuchaczy radia w Europie.

W tej sytuacji Towarzystwo Dziennikarskie wezwało Państwową Komisję Wyborczą do zaproszenia, we współpracy z MSZ, misji obserwacyjnej wyborów europejskich Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, której Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka ma siedzibę w Warszawie oraz wymienione na wstępie instytucje europejskie do reakcji na ten kolejny przejaw łamania praworządności w Polsce.

Wybory powszechne to istota demokracji przedstawicielskiej. Nie ma ważniejszego pojedynczego aktu w życiu społecznym. Powinien on przebiegać zgodnie z europejskimi standardami wolności słowa, bo bez tej wolności traci on sens.

To właśnie dzieje się na naszych oczach w Polsce.

Towarzystwo Dziennikarskie

Warszawa, 15 kwietnia 2019 r.

List PKW do KRRiT

Warszawa, 11 marca 2019

Pan
Wojciech Hermeliński
Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej

Szanowny Panie Przewodniczący,

Uprzejmie informuję, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przeprowadziła szczegółową i wnikliwą analizę postulatów zawartych w Pańskim wystąpieniu z U lutego 2019 roku (sygn. ZKF-623-1-19), w którym rekomenduje Pan przeprowadzenie monitoringu oferty programowej mediów audiowizualnych w czasie kampanii wyborczej w nadchodzących wyborach.

Prowadząc swoją analizę KRRiT uwzględniła różnego rodzaju aspekty i uwarunkowania. KRRiT zgadza się, iż monitoring wyborczy, jeśli miałby być wykonywany, powinien uwzględniać analizę jakościową oferty programowej, ale w opinii KRRiT, ta obserwacja nie powinna ograniczać się tylko do programów mediów publicznych. Standardy metodologii badań pluralizmu, bezstronności, niezależności i  wyważenia, po określeniu tzw. współczynnika obiektywizmu poszczególnych audycji, powinny odnosić się w analizie komparatystycznej do programów nadawców działających w różnych sektorach rynkowych. Przeprowadzenie tego rodzaju analizy byłoby możliwe wyłącznie po wyłonieniu w przetargu podmiotu zewnętrznego dysponującego odpowiednią wiedzą i doświadczeniem. Na rynku brakuje tego rodzaju wyspecjalizowanych pracowni z odpowiednią praktyką badawczą, co wiemy z naszych wcześniejszych doświadczeń. Czynnikiem, którego nie możemy pomijać, są również wysokie koszty tego rodzaju badań i co należy podkreślić, analizy programowe dotyczyły wówczas jedynie kilku wybranych audycji informacyjnych i publicystycznych (kilkudziesięciu godzin programu). Przy badaniu prowadzonym w dłuższym okresie, wobec większej  grupy nadawców oraz według szerokich, jakościowych przesłanek koszty te na pewno będą zdecydowanie wyższe niż te z lat wcześniejszych, które dotyczyły materii węższych (oscylowały wówczas w przedziale od ponad 230 tys. zł w jednym roku do ponad 300 tys. zł rok później). Trzeba też uwzględnić, iż wyłonienie wykonawcy połączone byłoby ze stosowaniem obligatoryjnego trybu zamówienia publicznego, a to wymaga podejmowania działań w określonym czasie według ścisłej procedury.

Biorąc pod uwagę, iż średnio taki tryb trwa około czterech miesięcy, można twierdzić, iż wyłonienie wykonawcy nastąpiłoby najwcześniej pod koniec maja lub na początku czerwca, a więc po terminie wyborów do Parlamentu Europejskiego. Z uwagi na specyfikę tych badań można też zakładać, że opracowanie i publikacja wyników nastąpiłyby najprawdopodobniej jeszcze później. Odpowiednio szacujemy, że rezultaty monitoringu jesiennej kampanii do Sejmu RP i Senatu RP (przy założeniu, że wykonawca byłby wyłoniony w maju lub czerwcu), byłyby gotowe do publikacji dopiero pod koniec bieżącego roku lub w pierwszym kwartale następnego.

Powyższe terminy powodują, iż monitoring byłby pozbawiony funkcji dyscyplinującej, którą wskazuje Pan Przewodniczący w swoim wystąpieniu. Oprócz wysokich kosztów badania i trudności z wyłonieniem oferentów na przeszkodzie efektywności monitoringu wyborczego mogą również stanąć strategie podmiotów uczestniczących w wyborach. W tym kontekście przywołam na przykład uchwałę z 22 stycznia 2019 roku Zarządu Krajowego Platformy Obywatelskiej RP, zgodnie z którą Zarząd PO zwrócił
się do członków partii o całkowite powstrzymanie się od udziału w programach TVP, zarówno na szczeblu krajowym, jak i regionalnym do czasu odwołania obecnego Zarządu Spółki Telewizja Polska SA. Ponadto biorąc pod uwagę fakt, że w czasie kampanii wyborczych partie opozycyjne wobec obecnego obozu władzy, mogą łączyć się w koalicje wyborcze (takie jak Koalicja Europejska w wyborach do PE), udziału w programach nadawców publicznych mogą odmówić także członkowie innych partii, które stworzą wspólne listy wyborcze z PO. Wynik monitoringu audycji wyborczych, w których ze względu na kalkulacje polityczne, nie wezmą udziału reprezentanci największej partii opozycyjnej, nie pozwoli zatem ocenić KRRiT, jak media publiczne realizują zasadę równości i pluralizmu w dostępie do swoich anten.

Te wszystkie wskazane powyżej okoliczności spowodowały, iż Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji postanowiła w okresie kampanii wyborczej przeprowadzać monitoring interwencyjny związany z rozpatrywaniem skarg.

Uprzejmie proszę o przyjęcie powyższych wyjaśnień.
Z poważaniem
Witold Kołodziejski

Warszawa, dnia 1 lutego 2019 r.
PAŃSTWOWA KOMISJA WYBORCZA

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji

Państwowa Komisja Wyborcza, w związku ze zbliżającym się zarządzeniem wyborów do Parlamentu Europejskiego, a następnie – do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, zwraca się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o podjęcie działań zapewniających równe traktowanie uczestników wyborów w mediach, szczególnie zaś w mediach publicznych.

Zasada równości wyborów wymaga nie tylko przestrzegania reguł prowadzenia kampanii wyborczej, określonych przepisami prawa wyborczego, ale również zapewnienia równości szans uczestników wyborów m.in. przez neutralne podejście do relacjonowania kampanii wyborczej w mediach, zwłaszcza w mediach publicznych. Wymóg ten podkreślony został w pkt 2.3.a Kodeksu dobrej praktyki w sprawach wyborczych Europejskiej Komisji dla Demokracji Przez Prawo (Komisji Weneckiej) (CDL-AD (2002) 23).

Znaczenie niezależności politycznej i pluralizmu mediów, szczególnie mediów publicznych, dla pogłębiania demokracji, zwiększania zaangażowania społeczeństwa obywatelskiego w debaty i sprawy publiczne oraz wzmacniania pozycji obywateli na drodze do demokracji zostało również podkreślone w rezolucji Parlamentu Europejskiego z dnia 13 czerwca 2013 r. w sprawie wolności prasy i mediów na świecie (2011/2081(INI)).

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, jako państwowy organ właściwy w sprawach radiofonii i telewizji (art. 5 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji (Dz. U. z 2017 r. poz. 1414 z późn. zm.)), ma wśród swoich zadań m.in. zapewnienie otwartego i pluralistycznego charakteru radiofonii i telewizji (art. 6 ust. 1 ustawy) oraz sprawowanie w granicach określonych ustawą kontroli działalności dostawców usług medialnych (art. 6 ust. 2 pkt 4 ustawy). Jest zatem jedynym organem państwowym, który może zapewnić realizację zasady równości podmiotów uczestniczących w wyborach w zakresie prezentacji ich w mediach radiowych i telewizyjnych, w szczególności w mediach publicznych, o których art. 21 ust. 1 ustawy stanowi, że „Publiczna radiofonia i telewizja realizuje misję publiczną, oferując, na zasadach określonych w ustawie, całemu społeczeństwu i poszczególnym jego częściom, zróżnicowane programy i inne usługi w zakresie informacji, publicystyki, kultury, rozrywki, edukacji i sportu, cechujące się pluralizmem, bezstronnością, wyważeniem i niezależnością oraz innowacyjnością, wysoką jakością i integralnością przekazu.”

Państwowa Komisja Wyborcza zwraca szczególną uwagę na równe traktowanie wszystkich podmiotów uczestniczących w wyborach w relacjach nadawców radiowych i telewizyjnych z kampanii wyborczej. Sposób przedstawiania kampanii i towarzyszące relacjom komentarze odredakcyjne nie powinny powodować u odbiorców wrażenia, że nadawca sprzyja któremukolwiek z komitetów wyborczych prezentując jego kampanię wyborczą w szerszym wymiarze lub w korzystny dla niego sposób, a kampanię innych komitetów przedstawia w mniejszym zakresie i opatruje komentarzami krytycznymi. Działania takie przeczą zasadzie równości i stanowią faktyczne prowadzenie agitacji wyborczej przez media, do czego nie są one uprawnione; należy bowiem pamiętać, że wyłączność na prowadzenie kampanii wyborczej mają komitety wyborcze (art. 84 § 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2018 r. poz. 754 z późn. zm.)).

Państwowa Komisja Wyborcza podkreśla również, że nadawcy radiowi i telewizyjni powinni dbać o to, by działalność organów państwowych i osób pełniących funkcje publiczne była w okresie kampanii wyborczej przedstawiana w sposób niebudzący podejrzeń o wykorzystywanie jej do prowadzenia kampanii wyborczej. Państwowa Komisja Wyborcza od wielu już lat zwraca uwagę na to, że w okresie kampanii wyborczej osoby pełniące funkcje publiczne mają prawo i obowiązek normalnego prowadzenia powierzonych im spraw i informowania o swojej działalności. Nie mogą jednak wykorzystywać swoich funkcji, w szczególności dostępu do mediów, do prowadzenia agitacji wyborczej na swoją rzecz lub na rzecz podmiotów, z którymi są związane. Działalność związana z pełnionymi przez te osoby funkcjami publicznymi powinna być ściśle oddzielona od ich udziału w kampanii wyborczej, a na nadawcach radiowych i telewizyjnych ciąży również obowiązek przedstawiania jej w sposób niewywołujący zarzutów o nadużywanie funkcji do celów wyborczych.

Państwowa Komisja Wyborcza wyraża ponadto opinie, że prowadzenie przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji monitoringu wyborczego mediów wpływa dyscyplinująco na nadawców i ułatwia ocenę pełnienia ich misji. Monitoring taki był prowadzony w przeszłości w czasie kampanii wyborczych, a odstąpienie od tej praktyki w ubiegłorocznych wyborach organów jednostek samorządu terytorialnego moglo wpłynąć negatywnie na przebieg kampanii wyborczej. Państwowa Komisja Wyborcza zwraca się zatem do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z apelem o prowadzenie monitoringu mediów w czasie kampanii wyborczej w nadchodzących wyborach.

Państwowa Komisja Wyborcza wyraża przekonanie, że działania podejmowane przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji mogą znacząco przyczynić się do podniesienia poziomu kampanii wyborczej w mediach i zapewnić równość podmiotów uczestniczących w wyborach. Sprzyjałoby to również zaangażowaniu obywateli w wybory i zwiększało ich zaufanie zarówno do wyborów, jak do nadawców radiowych i telewizyjnych. Należy również podkreślić, że rola mediów w kampanii wyborczej jest przedmiotem zainteresowania podmiotów oceniających jakość wyborów, zarówno działających w kraju, jak i organizacji międzynarodowych obserwujących wybory i organów Unii Europejskiej monitorujących przestrzeganie przez państwa członkowskie zasad lezących u podstaw wspólnoty.

Przewodniczący / Państwowej Komisji Wyborczej
TU Wojciech Hermelinski

Close Menu