TVP o debacie w Parlamencie Europejskim

Wiadomości TVP: propaganda zamiast informacji

Sprawozdanie „„Wiadomości” ” TVP1 o godz. 19:30 z debaty o Polsce w Parlamencie Europejskim z wtorku, 19 października 2021 nie było informacją, lecz propagandą.

To był najważniejszy news „Wiadomości”, wybity na sam początek zapowiedzią: „Burzliwa debata w Strasburgu. Z jednej strony obrona suwerenności Polski, z drugiej – antypolskie wystąpienia”. Tylko pierwsze zdanie oddaje istotę tej debaty. Drugie, zamiast informować, odwołuje się do emocji.

Tę samą technikę stosuje gospodarz „Wiadomości” w drugiej zapowiedzi: „Polska broni suwerenności i europejskich wartości, czyli gorąca dyskusja w Europarlamencie”. Z dyskusją w PE związane są trzy materiały „Wiadomości”, ich początek i koniec, w którym gość mówi na ten temat. W sumie stanowią 45 procent czasu wydania.

W każdym z trzech materiałów o dyskusji w PE wielokrotnie więcej czasu poświęca się wypowiedziom i argumentom strony rządzącej niż krytykowanej opozycji i Unii Europejskiej. Tytuł każdego z nich jest konkluzją materiału, a nie jego zapowiedzią. Wszyscy komentatorzy reprezentują stanowisko rządzącej partii. Wypowiedzi polityków opozycji są kontrowane przez polityków PiS albo komentatorów sprzyjających tej partii. Taką samą rolę odgrywają reporterzy i prowadzący wydanie. Szczególną rolę ma w „Wiadomościach” Donald Tusk, wspominany w dwóch materiałach i w wypowiedzi Gościa „Wiadomości”.

Wiodąca rola Tuska

Pierwszy materiał „Wiadomości”, relacja z dyskusji w PE, ma tytuł: „Polska broni suwerenności i traktatów”. W otwierającym materiał wystąpieniu na żywo ze Strasburga reporter mówi: „Zgodnie z przewidywaniami pojawiły się głosy krytyki w stronę polskiego rządu i polskiego państwa, a kierowali je między innymi niemieccy europosłowie należący do ugrupowania Donalda Tuska, a także bardzo dużo głosów broniących nasz kraj”. Dalej w relacji używa określeń nacechowanych emocjami: „Politycy opozycji dołożyli do tego pogardę dla Polaków”.

Po chwili wraca do Tuska: „Szef Europejskiej Partii Ludowej, kiedyś chciał robić reset w relacjach z Rosją… a teraz, zdaniem komentatorów, gra w jednej drużynie z Niemcami”. Jako ilustracja pokazany jest Tusk na tle żurawia portowego na gdańskiej Starówce, mówiący po niemiecku „Fur Deutschland”. Od początku 2021 roku ten obraz był pokazywany w „Wiadomościach” 96 razy, częściej niż co trzy dni. W tym materiale proporcje czasu wypowiedzi proPiS/anty PiS są jak 5:1, a po uwzględnieniu komentarzy (prowadzący i reporter) – 12:1.

„Realizowana przez Donalda Tuska strategia „ulica i zagranica” to między innymi gra manipulacjami i fake-newsami, które niektórzy politycy opozycji kolportują na arenie międzynarodowej. Nie cofają się nawet przed tym, by walczyć o kary finansowe dla własnego kraju” – to zapowiedź drugiego materiału związanego z dyskusją o Polsce w Strasburgu. Tytuł: „Opozycja chce zabrać Polakom pieniądze”.

W trwającym ponad 5 minut materiale reporter zauważa: „Komentatorzy nie mają wątpliwości: ataki na Polskę nasiliły się po powrocie z Brukseli do kraju Donalda Tuska. Byli bliscy współpracownicy Donalda Tuska nadal proponują rozwiązania, które – nie ma wątpliwości – uderzają w polską rację stanu. Najwyraźniej ważniejsza dla totalnej opozycji jest chęć odzyskania władzy przez Donalda Tuska i jego zwolenników. Metoda ta sama: ulica i zagranica”.

W materiale przytaczane są krótkie, parosekundowe, krytyczne wypowiedzi polityków opozycji:

„Przesłanie:  „Ze Strasburga with love”. Figę z makiem dostaniecie!”. (Robert Biedroń). „Czas na bycie zaniepokojonym już minął” (Marek Belka). „Władza myśli o Unii Europejskiej, której nie ma i nie będzie. Rządzący myślą o unii pieniądza” (Leszek Miller). „Pani Przewodnicząca, serdecznie dziękuję za klarowne sformułowanie przestrogi dla rządu premiera Morawieckiego. Przestrzegamy, że przez działania rządu Prawa i Sprawiedliwości Polsce mogą zagrozić sankcje” (Radek Sikorski). „Może potrzebny jakiś wstrząs? A może potrzebna jest jakaś kara?” (Sławomir Nitras).

Wypowiedzi komentatorów i europosłów PiS (tak są podpisywani) są kilkakrotnie dłuższe:

„Wstyd mi za tych polskich deputowanych, którzy stąd i tutaj atakują Polskę, swoją Ojczyznę. Ale chichot historii jest taki, że najczęściej wywodzą się oni albo z układów socjalistycznych, albo prywatyzowali Polskę w taki sposób, że wyprzedali cały nasz narodowy majątek” (Beata Szydło).

„Wystąpienia w Parlamencie Europejskim nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Politycy opozycji uciekają się do kłamstw, uciekają się do pomówień, a wszystko się sprowadza do tego, żeby Polska nie dostała żadnych funduszy z Unii Europejskiej, chociaż przecież Polska jest płatnikiem Unii Europejskiej” (Dorota Kania, redaktor naczelna Polska Press Orlenu).

„W Unii Europejskiej obowiązuje jedna zasada. Możemy wam dać tylko tyle pieniędzy, ile jesteśmy wam w stanie ukraść. A jeśli jest inaczej, to badamy praworządność. I to działa. To naprawdę działa. My dostawaliśmy pieniądze jedną ręką, a drugą wyprowadzono nawet większe. W momencie kiedy Polacy zatrzymali kradzież… dlatego Polska jest niepraworządna” (Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”).

„To jest już kosztem Polaków. To już nie jest zabawa między politykami gdzieś na górze o władzę. To jest próba zagłodzenia kraju ale i zagłodzenia Polaków, osłabienia szans rozwojowych. Opozycja blokując te fundusze, a ona je współblokuje przynajmniej, skazuje część młodych Polaków na emigrację” (Jacek Karnowski, redaktor naczelny „Sieci”).

Podsumowanie debaty przez dziennikarza „Wiadomości”:

„Teraz antypolskie żądania, niekorzystne zarówno finansowo, gospodarczo jak i społecznie, są skutecznie odpierane. Komentatorzy nie mają wątpliwości, że właśnie za to przeciwstawienie się ekonomicznej hegemonii Brukseli i Berlina mamy do czynienia z bezprawną presją na Polskę, która – rosnąca w siłę – nie wszystkim jest na rękę” (Maciej Sawicki).

W tym materiale proporcja czasowa wypowiedzi proPiS/antyPiS jest jak 3:1. Nie ma żadnych komentatorów ze strony opozycji.

Wizja Europy przyszłości

Trzeci materiał „Wiadomości”  powiązany z dyskusją w Strasburgu to „Ideologia zamiast demokracji i wartości”. Zapowiedź ze studia: „Bez narodów, bez chrześcijaństwa i bez tradycyjnej rodziny, a przede wszystkim bez demokracji, za to z centralnym zarządem w Brukseli i Berlinie. To wizja Europy przyszłości, która budzi coraz większy opór w Unii Europejskiej, której zdecydowanie sprzeciwia się Polska”.

Materiał otwiera nagranie przepiłowania i obalenia przydrożnego krzyża. Reporter „Wiadomości” relacjonuje: „Krzyż – symbol chrześcijaństwa i zwycięstwa życia nad śmiercią. Tu, w Zielonej Górze, krzyż stał się obiektem ataku. Sprawca uwiecznił profanację na filmie, który opublikował w internecie. Wszystko zaledwie kilka tygodni po słynnym już wezwaniu Sławomira Nitrasa z Platformy Obywatelskiej do walki z katolikami”. Polityk PO mówił na spotkaniu z młodzieżą w sierpniu: ”Musimy was opiłować z pewnych przywilejów, dlatego że jeżeli nie, to znowu podniesiecie głowę”.

Reporter komentuje:

„To film wyjątkowo symboliczny. Ilustruje obalenie tradycyjnej hierarchii wartości, w której najważniejszy jest drugi człowiek. Celem, zdaniem ekspertów, jest budowa europejskiego super-państwa z federalnym rządem w Brukseli, a to uda się osiągnąć tylko likwidując wspólnoty religijne i narodowe. Na to nie zgadza się polski rząd, który chce Europy ojczyzn, wspólnoty opartej na gospodarczej współpracy suwerennych państw narodowych.

Stąd szantaż ideologiczny stosowany przez Brukselę wobec Polski. To między innymi groźba wstrzymania funduszy tym samorządom, które zdecydowały się wspierać tradycyjne rodziny. Unijni urzędnicy, wbrew woli większości Polaków, otwarcie domagają się też uznania homoseksualnych małżeństw, łącznie z prawem do adopcji dzieci. Tak, jak już to ma miejsce np. w Szwecji i Holandii.

Bruksela domaga się też swobodnego prawa do zabijania nienarodzonych dzieci, aborcję uznając za jedno z podstawowych praw człowieka. To nie wszystko. Wbrew demokratycznej woli Polaków a także obywateli innych państw członkowskich, Bruksela forsuje ideologiczny pakiet klimatyczny. W teorii chodzi o ochronę środowiska. W praktyce będzie to oznaczać drastyczny wzrost cen energii. Nie będzie też mięsa. Europejskie super-państwo przyszłości preferuje społeczeństwo wegańskie. Zakazane może być nawet wędkarstwo. A to dopiero wstęp do tego jak będzie wyglądać nasze życie w europejskim super-państwie. Stąd nieugięte stanowisko Polski, która chce Europy wolnej, zamożnej, a przede wszystkim demokratycznej”.

Komentarze dziennikarza zajmują ponad połowę materiału. Komentują jeszcze prof. Zbigniew Krysiak z Instytutu Myśli Schumanna i Mieczysław Ryba, profesor KUL. Obaj wspierają tezy materiału.

Drugą stronę reprezentuje Przewodnicząca UE, Ursula von der Layen: „Będę naciskała na wzajemne uznawanie relacji rodzinnych w Unii Europejskiej. Jeśli jesteś rodzicem w jednym kraju jesteś oczywiście rodzicem w całej Unii”. „Emisja dwutlenku węgla musi mieć swoją cenę, cenę która zachęci producentów, konsumentów i innowatorów do wyboru czystych technologii, do dążenia do czystej i zrównoważonej energii”.

Proporcje czasowe wypowiedzi proPiS/antyPiS są jak 3:1.

Donald Tusk powraca w zakończeniu „Wiadomości”. Ich gość, minister Michał Wójcik pyta: „Tusk, szanowni państwo, twarz Brexitu, człowiek w czasie którego rządów jedno z państw opuściło Unię Europejską, a on broni Unii Europejskiej! No, śmieszne, prawda?”.

Prowadzący program nie reaguje na to oskarżenie, a jedynie zaprasza widzów do dalszej części programu w TVP Info.

Towarzystwo Dziennikarskie

Andrzej Krajewski

Warszawa, 22 października 2021.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *