TD do instytucji europejskich:

Towarzystwo Dziennikarskie zwróciło się do instytucji europejskich w sprawie podważenia wolności mediów w Polsce, bo zagraża to prawidłowości wyborów do Parlamentu Europejskiego. Przedtem z wynikami jesiennej obserwacji “Wiadomości” TVP zapoznaliśmy Państwową Komisję Wyborcza, która wystąpiła do KRRiT o monitoring wyborów europejskich i parlamentarnych w 2019 r. KRRiT odmówiła, argumentując, że koszty takich badań są wysokie, a czas ich przygotowania zbyt długi. Jan Dworak, przewodniczący KRRiT poprzedniej kadencji, udowadnia, że to nieprawda, bo poprzednio Krajowa Rada takie monitoringi zamawiała, a obecna ma na to niewykorzystane miliony złotych. Wybory to istota demokracji, a wybory bez wolności słowa tracą sens.

TD do instytucji europejskich: bez wolności słowa wybory tracą sens

Towarzystwo Dziennikarskie zwróciło się do instytucji europejskich w sprawie podważenia wolności mediów w Polsce, bo zagraża to prawidłowości wyborów do Parlamentu Europejskiego. Listy w tej sprawie otrzymali: Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani, szef komisji LIBE Claude Moraes, pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans i przewodnicząca rumuńskiej prezydencji UE, pani premier Vasilica-Viorca Dancila.

Monitoring głównego programu informacyjnego TVP przeprowadzony przez TD przed wyborami samorządowymi 2018 r. wykazał, że ponad 70 proc. czasu bezpośrednich wypowiedzi wszystkich kandydatów zajmowali kandydaci partii rządzącej. Kandydatów opozycji „Wiadomości” poniżały, a ją przedstawiały jako wrogą siłę. W „Wiadomościach” nie było pluralizmu, bezstronności, wyważenia i niezależności, wymaganych od mediów publicznych przez prawo.

Wyniki monitoringu przekazaliśmy Państwowej Komisji Wyborczej, która skierowała list do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, wskazujący na znaczenie monitoringu nadawców, szczególnie mediów publicznych, w okresie wyborczym: „Prowadzenie przez KRRiT monitoringu wyborczego mediów wpływa dyscyplinująco na nadawców i ułatwia ocenę pełnienia ich misji. PKW zwraca się zatem do KRRiT z apelem o prowadzenie monitoringu mediów w czasie kampanii wyborczej w nadchodzących wyborach”.

KRRiT odpowiedziała odmownie, argumentując, że koszty takich badań są wysokie, a czas ich przygotowania (około czterech miesięcy) i opracowania (kolejne miesiące) zbyt długi, by dyscyplinowały nadawców w okresie wyborczym, i to zarówno podczas wyborów europejskich, jak i parlamentarnych jesienią 2019 r.

„Abdykując z medialnego badania rzetelności i bezstronności TVP Krajowa Rada okazuje własną bezsilność w życiu demokratycznego państwa” stwierdził Jan Dworak, Przewodniczący poprzedniej KRRiT, po zapoznaniu się z tym stanowiskiem. Wskazał, że podczas poprzednich wyborów do Parlamentu Europejskiego KRRiT badała przekaz nadawców i dyskutowała z nimi wyniki monitoringu.

Uważamy, że propagandowy przekaz mediów publicznych, a szczególnie „Wiadomości” TVP, w połączeniu z odmową wypełniania przez KRRiT jej konstytucyjnej roli stania „na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji” zagraża prawidłowości wyborów do PE.

Telewizja jest bowiem w Polsce podstawowym źródłem informacji. Odbiera ją 96 proc. gospodarstw domowych; ponad jedna trzecia z nich ma dostęp tylko do programów naziemnych, a nie kablowych i satelitarnych, gdzie z kanałów informacyjnych są TVN24 i Polsat News, a nie tylko TVP Info i TV Trwam.

Mimo spadku oglądalności „Wiadomości”, TVP utrzymuje przewagę informacyjną nad nadawcami prywatnymi. Dzienniki telewizji publicznej („Wiadomości”, „Teleexpress” i „Panoramę”) ogląda prawie 6,9 mln widzów, podczas gdy „Fakty” TVN – 3,1 mln, a „Wydarzenia” Polsatu – 2,3 mln osób. Także dwa programy Polskiego Radia (Pierwszy i Trójka) są w pierwszej piątce najbardziej słuchanych stacji, a Polacy należą do najwierniejszych słuchaczy radia w Europie.

W tej sytuacji Towarzystwo Dziennikarskie wezwało Państwową Komisję Wyborczą do zaproszenia, we współpracy z MSZ, misji obserwacyjnej wyborów europejskich Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, której Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka ma siedzibę w Warszawie oraz wymienione na wstępie instytucje europejskie do reakcji na ten kolejny przejaw łamania praworządności w Polsce.

Wybory powszechne to istota demokracji przedstawicielskiej. Nie ma ważniejszego pojedynczego aktu w życiu społecznym. Powinien on przebiegać zgodnie z europejskimi standardami wolności słowa, bo bez tej wolności traci on sens.

To właśnie dzieje się na naszych oczach w Polsce.

Towarzystwo Dziennikarskie

Warszawa, 15 kwietnia 2019 r.

List PKW do KRRiT

Warszawa, 11 marca 2019

Pan
Wojciech Hermeliński
Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej

Szanowny Panie Przewodniczący,

Uprzejmie informuję, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przeprowadziła szczegółową i wnikliwą analizę postulatów zawartych w Pańskim wystąpieniu z U lutego 2019 roku (sygn. ZKF-623-1-19), w którym rekomenduje Pan przeprowadzenie monitoringu oferty programowej mediów audiowizualnych w czasie kampanii wyborczej w nadchodzących wyborach.

Prowadząc swoją analizę KRRiT uwzględniła różnego rodzaju aspekty i uwarunkowania. KRRiT zgadza się, iż monitoring wyborczy, jeśli miałby być wykonywany, powinien uwzględniać analizę jakościową oferty programowej, ale w opinii KRRiT, ta obserwacja nie powinna ograniczać się tylko do programów mediów publicznych. Standardy metodologii badań pluralizmu, bezstronności, niezależności i  wyważenia, po określeniu tzw. współczynnika obiektywizmu poszczególnych audycji, powinny odnosić się w analizie komparatystycznej do programów nadawców działających w różnych sektorach rynkowych. Przeprowadzenie tego rodzaju analizy byłoby możliwe wyłącznie po wyłonieniu w przetargu podmiotu zewnętrznego dysponującego odpowiednią wiedzą i doświadczeniem. Na rynku brakuje tego rodzaju wyspecjalizowanych pracowni z odpowiednią praktyką badawczą, co wiemy z naszych wcześniejszych doświadczeń. Czynnikiem, którego nie możemy pomijać, są również wysokie koszty tego rodzaju badań i co należy podkreślić, analizy programowe dotyczyły wówczas jedynie kilku wybranych audycji informacyjnych i publicystycznych (kilkudziesięciu godzin programu). Przy badaniu prowadzonym w dłuższym okresie, wobec większej  grupy nadawców oraz według szerokich, jakościowych przesłanek koszty te na pewno będą zdecydowanie wyższe niż te z lat wcześniejszych, które dotyczyły materii węższych (oscylowały wówczas w przedziale od ponad 230 tys. zł w jednym roku do ponad 300 tys. zł rok później). Trzeba też uwzględnić, iż wyłonienie wykonawcy połączone byłoby ze stosowaniem obligatoryjnego trybu zamówienia publicznego, a to wymaga podejmowania działań w określonym czasie według ścisłej procedury.

Biorąc pod uwagę, iż średnio taki tryb trwa około czterech miesięcy, można twierdzić, iż wyłonienie wykonawcy nastąpiłoby najwcześniej pod koniec maja lub na początku czerwca, a więc po terminie wyborów do Parlamentu Europejskiego. Z uwagi na specyfikę tych badań można też zakładać, że opracowanie i publikacja wyników nastąpiłyby najprawdopodobniej jeszcze później. Odpowiednio szacujemy, że rezultaty monitoringu jesiennej kampanii do Sejmu RP i Senatu RP (przy założeniu, że wykonawca byłby wyłoniony w maju lub czerwcu), byłyby gotowe do publikacji dopiero pod koniec bieżącego roku lub w pierwszym kwartale następnego.

Powyższe terminy powodują, iż monitoring byłby pozbawiony funkcji dyscyplinującej, którą wskazuje Pan Przewodniczący w swoim wystąpieniu. Oprócz wysokich kosztów badania i trudności z wyłonieniem oferentów na przeszkodzie efektywności monitoringu wyborczego mogą również stanąć strategie podmiotów uczestniczących w wyborach. W tym kontekście przywołam na przykład uchwałę z 22 stycznia 2019 roku Zarządu Krajowego Platformy Obywatelskiej RP, zgodnie z którą Zarząd PO zwrócił
się do członków partii o całkowite powstrzymanie się od udziału w programach TVP, zarówno na szczeblu krajowym, jak i regionalnym do czasu odwołania obecnego Zarządu Spółki Telewizja Polska SA. Ponadto biorąc pod uwagę fakt, że w czasie kampanii wyborczych partie opozycyjne wobec obecnego obozu władzy, mogą łączyć się w koalicje wyborcze (takie jak Koalicja Europejska w wyborach do PE), udziału w programach nadawców publicznych mogą odmówić także członkowie innych partii, które stworzą wspólne listy wyborcze z PO. Wynik monitoringu audycji wyborczych, w których ze względu na kalkulacje polityczne, nie wezmą udziału reprezentanci największej partii opozycyjnej, nie pozwoli zatem ocenić KRRiT, jak media publiczne realizują zasadę równości i pluralizmu w dostępie do swoich anten.

Te wszystkie wskazane powyżej okoliczności spowodowały, iż Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji postanowiła w okresie kampanii wyborczej przeprowadzać monitoring interwencyjny związany z rozpatrywaniem skarg.

Uprzejmie proszę o przyjęcie powyższych wyjaśnień.
Z poważaniem
Witold Kołodziejski

Warszawa, dnia 1 lutego 2019 r.
PAŃSTWOWA KOMISJA WYBORCZA

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji

Państwowa Komisja Wyborcza, w związku ze zbliżającym się zarządzeniem wyborów do Parlamentu Europejskiego, a następnie – do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, zwraca się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o podjęcie działań zapewniających równe traktowanie uczestników wyborów w mediach, szczególnie zaś w mediach publicznych.

Zasada równości wyborów wymaga nie tylko przestrzegania reguł prowadzenia kampanii wyborczej, określonych przepisami prawa wyborczego, ale również zapewnienia równości szans uczestników wyborów m.in. przez neutralne podejście do relacjonowania kampanii wyborczej w mediach, zwłaszcza w mediach publicznych. Wymóg ten podkreślony został w pkt 2.3.a Kodeksu dobrej praktyki w sprawach wyborczych Europejskiej Komisji dla Demokracji Przez Prawo (Komisji Weneckiej) (CDL-AD (2002) 23).

Znaczenie niezależności politycznej i pluralizmu mediów, szczególnie mediów publicznych, dla pogłębiania demokracji, zwiększania zaangażowania społeczeństwa obywatelskiego w debaty i sprawy publiczne oraz wzmacniania pozycji obywateli na drodze do demokracji zostało również podkreślone w rezolucji Parlamentu Europejskiego z dnia 13 czerwca 2013 r. w sprawie wolności prasy i mediów na świecie (2011/2081(INI)).

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, jako państwowy organ właściwy w sprawach radiofonii i telewizji (art. 5 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji (Dz. U. z 2017 r. poz. 1414 z późn. zm.)), ma wśród swoich zadań m.in. zapewnienie otwartego i pluralistycznego charakteru radiofonii i telewizji (art. 6 ust. 1 ustawy) oraz sprawowanie w granicach określonych ustawą kontroli działalności dostawców usług medialnych (art. 6 ust. 2 pkt 4 ustawy). Jest zatem jedynym organem państwowym, który może zapewnić realizację zasady równości podmiotów uczestniczących w wyborach w zakresie prezentacji ich w mediach radiowych i telewizyjnych, w szczególności w mediach publicznych, o których art. 21 ust. 1 ustawy stanowi, że „Publiczna radiofonia i telewizja realizuje misję publiczną, oferując, na zasadach określonych w ustawie, całemu społeczeństwu i poszczególnym jego częściom, zróżnicowane programy i inne usługi w zakresie informacji, publicystyki, kultury, rozrywki, edukacji i sportu, cechujące się pluralizmem, bezstronnością, wyważeniem i niezależnością oraz innowacyjnością, wysoką jakością i integralnością przekazu.”

Państwowa Komisja Wyborcza zwraca szczególną uwagę na równe traktowanie wszystkich podmiotów uczestniczących w wyborach w relacjach nadawców radiowych i telewizyjnych z kampanii wyborczej. Sposób przedstawiania kampanii i towarzyszące relacjom komentarze odredakcyjne nie powinny powodować u odbiorców wrażenia, że nadawca sprzyja któremukolwiek z komitetów wyborczych prezentując jego kampanię wyborczą w szerszym wymiarze lub w korzystny dla niego sposób, a kampanię innych komitetów przedstawia w mniejszym zakresie i opatruje komentarzami krytycznymi. Działania takie przeczą zasadzie równości i stanowią faktyczne prowadzenie agitacji wyborczej przez media, do czego nie są one uprawnione; należy bowiem pamiętać, że wyłączność na prowadzenie kampanii wyborczej mają komitety wyborcze (art. 84 § 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2018 r. poz. 754 z późn. zm.)).

Państwowa Komisja Wyborcza podkreśla również, że nadawcy radiowi i telewizyjni powinni dbać o to, by działalność organów państwowych i osób pełniących funkcje publiczne była w okresie kampanii wyborczej przedstawiana w sposób niebudzący podejrzeń o wykorzystywanie jej do prowadzenia kampanii wyborczej. Państwowa Komisja Wyborcza od wielu już lat zwraca uwagę na to, że w okresie kampanii wyborczej osoby pełniące funkcje publiczne mają prawo i obowiązek normalnego prowadzenia powierzonych im spraw i informowania o swojej działalności. Nie mogą jednak wykorzystywać swoich funkcji, w szczególności dostępu do mediów, do prowadzenia agitacji wyborczej na swoją rzecz lub na rzecz podmiotów, z którymi są związane. Działalność związana z pełnionymi przez te osoby funkcjami publicznymi powinna być ściśle oddzielona od ich udziału w kampanii wyborczej, a na nadawcach radiowych i telewizyjnych ciąży również obowiązek przedstawiania jej w sposób niewywołujący zarzutów o nadużywanie funkcji do celów wyborczych.

Państwowa Komisja Wyborcza wyraża ponadto opinie, że prowadzenie przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji monitoringu wyborczego mediów wpływa dyscyplinująco na nadawców i ułatwia ocenę pełnienia ich misji. Monitoring taki był prowadzony w przeszłości w czasie kampanii wyborczych, a odstąpienie od tej praktyki w ubiegłorocznych wyborach organów jednostek samorządu terytorialnego moglo wpłynąć negatywnie na przebieg kampanii wyborczej. Państwowa Komisja Wyborcza zwraca się zatem do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z apelem o prowadzenie monitoringu mediów w czasie kampanii wyborczej w nadchodzących wyborach.

Państwowa Komisja Wyborcza wyraża przekonanie, że działania podejmowane przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji mogą znacząco przyczynić się do podniesienia poziomu kampanii wyborczej w mediach i zapewnić równość podmiotów uczestniczących w wyborach. Sprzyjałoby to również zaangażowaniu obywateli w wybory i zwiększało ich zaufanie zarówno do wyborów, jak do nadawców radiowych i telewizyjnych. Należy również podkreślić, że rola mediów w kampanii wyborczej jest przedmiotem zainteresowania podmiotów oceniających jakość wyborów, zarówno działających w kraju, jak i organizacji międzynarodowych obserwujących wybory i organów Unii Europejskiej monitorujących przestrzeganie przez państwa członkowskie zasad lezących u podstaw wspólnoty.

Przewodniczący / Państwowej Komisji Wyborczej
TU Wojciech Hermelinski

Komunikat

Towarzystwo Dziennikarskie

Warszawa, 14 kwietnia 2019

Zarząd Towarzystwa Dziennikarskiego informuje, że Towarzystwo przelało 1000 zł na Fundusz Strajkowy protestu nauczycieli. Wzywamy wszystkie organizacje i związki dziennikarskie do pójścia w nasze ślady.

Wiadomości, środa, 17.10.2018

Kuba Karyś WIADOMOŚCI – 4 dni do wyborów, wita Michał Adamczyk, aHeadline wg. recepty: sukces/dramat/plotka – Kolej+/afera w Ziębicach/Księżna w Australii Kolej+ 90-tysięczne Jastrzębie Zdrój nie ma pociągów. Ostrołęka też.

Czytaj dalej »

Wiadomości, wtorek, 16.10.2018

Kuba Karyś WIADOMOŚCI.Do wyborów 5 dni, czyli opluj zawsze coś przylgnie. Specjalne wydanie Wiadomości, Holecka w Watykanie, a Ziemiec w Krakowie i mówi, że obecność JPII tutaj czuć. Dużo opowieści

Czytaj dalej »

Brońmy tajemnicy dziennikarskiej

Warszawa, 2 października 2018 Towarzystwo Dziennikarskie z głębokim niepokojem przyjmuje doniesienia o pracach ministerstwa sprawiedliwości nad zmianą zasad uchylania tajemnic zawodowych. Z projektu, do którego dotarły media wynika, że w

Czytaj dalej »

PiS-owski folwark spółek Skarbu Państwa

Wojciech Fusek opublikował w witrynie Obywateli RP obszerną analizę metod karmienia prawicowych mediów reklamowymi subwencjami spółek Skarbu Państwa. Autor pisze: Pracowałem przy wielu projektach medialnych (biznesowe CV pod tekstem), gdy

Czytaj dalej »

Szkolenie: obserwacja mediów

Towarzystwo Dziennikarskie i Obserwatorium Wyborcze zapraszają na szkolenie z obserwacji mediów. Szkolić będą Andrzej Krajewski (Towarzystwo Dziennikarskie) Agnieszka Ślifirska (Obserwatorium Wyborcze) Marcin Skubiszewski (Obserwatorium Wyborcze) Szkolenie ściśle związane z rozpoczynającą

Czytaj dalej »

Bierzyński o mediach

W witrynie Jakuba Bierzyńskiego ukazał się pełny tekst rozmowy opublikowanej wcześniej na łamach Magazynu Gazety Wyborczej. Bardzo się bałem, że TVP będzie robiona w sposób finezyjny. Na nasze szczęście Jacek

Czytaj dalej »

W “Wiadomościach” komentują…

W Wiadomościach komentują… Przez tydzień, od 6 do 12 stycznia 2019 r., w „Wiadomościach” TVP1 do komentatorów należała jedna czwarta przytoczonych wypowiedzi. Jeden z nich wystąpił sześć razy, w tym

Czytaj dalej »

To nie Schizofrenia Dziennikarzy Polskich

Piotr Rachtan Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, które ostatnio pozwało Gazetę Wyborczą i red. Wojciecha Czuchnowskiego do sądu za nazwanie go Stowarzyszeniem Donosicieli Polskich, cierpi na stan rozdwojenia jaźni (błędnie identyfikowany ze

Czytaj dalej »

Za każdego zabitego Niemca ……

Jacek Parol Sięgnąłem po bardzo mocną analogię. Ale czasy są takie, że słabe analogie są słabe. Zainspirował mnie krążący w socjal mediach mem na którym nasz kieszonkowy szeryf o pełnych

Czytaj dalej »

Przyszłość telewizji. Kilka spostrzeżeń

Zaczynałem współpracę z telewizją, gdy miała ona jeden ogólnopolski (mocno powiedziane…) czarnobiały kanał o niewielkiej rozdzielczości, jej sygnał był czysto analogowy i nie było żadnych sposobów rejestracji. Prymitywny telerecording, czyli

Czytaj dalej »

Debata: Polska po pierwszej turze wyborów samorządowych

https://youtu.be/Y4d7oa9H8JM “Polska po pierwszej turze wyborów samorządowych” Debata Konwersatorium im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego przeprowadzona 25.10.2018 z udziałem: Marcina Skubiszewskiego – Obserwatorium Wyborcze Pawła Kasprzaka – Obywatele RP Agaty Szczęśniak z

Czytaj dalej »

Złota zasada propagandy

Złota zasada propagandy: jeśli przynajmniej jedna czwarta przekazu jest prawdziwa, to całość staje się wiarygodna. NYT opisuje, jak junta rządząca do 2011 r. w Myanmarze (w Birmie) używała fałszywych kont na Facebooku do szerzenia nienawiści wobec mniejszości narodowej Rohingya. Prowadzący tę propagandową wojnę podszywali się pod fanów gwiazd muzyki pop. 1,3 mln osób śledziło ich konta.To pierwszy przykład wykorzystywania Facebooka przez autorytarną władze przeciwko swoim obywatelom.Andrzej Krajewski

Debata: Polska po pierwszej turze wyborów samorządowych

https://youtu.be/Y4d7oa9H8JM “Polska po pierwszej turze wyborów samorządowych” Debata Konwersatorium im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego przeprowadzona 25.10.2018 z udziałem: Marcina Skubiszewskiego – Obserwatorium Wyborcze Pawła Kasprzaka – Obywatele RP Agaty Szczęśniak z oko.press posła Marcina Święcickiego – Platforma Obywatelska posła Michała Szczerby

Czytaj dalej »

“Dobra zmiana” w mediach

“Dobra zmiana” W pierwszym roku “dobrej zmiany”, kiedy władzę w mediach publicznych przejmowali funkcjonariusze PiS i osoby przez nich wskazane,  publikowaliśmy listę dziennikarzy radia i telewizji, ofiar czystek. Nie wszystkie wymienione niżej osoby zostały po prostu zwolnione z pracy. Wiele z nich złożyło wypowiedzenia, nie chcąc uczestniczyć w politycznej pacyfikacji mediów, wielu skłoniono do rozwiązania umowy o pracę za zgodą stron, oferując lepsze warunki rozstania niż w przypadku wypowiedzenia. Na liście są też dziennikarze, którym uniemożliwiono pracę zabierając dyżury i

Czytaj dalej »
background-blank-business-301703

Jak pokonać „biały ekran” w WordPressie

Bogdan Miś WordPress to wspaniały system do prowadzenia i redagowania witryn internetowych – od prostych blogów, do dużych i złożonych witryn. Jest dość łatwy; nie wymaga głębokiej znajomości żadnych specjalnie wyrafinowanych narzędzi. Ale czasami bryka. Wpisujesz adres witryny, widzisz go w pasku przeglądarki – i nic się nie dzieje. Co gorsza, nie masz również

Czytaj dalej »

“Obywatel prezenter” już do wzięcia

Można już pobrać kolejnego ebooka napisanego w ramach edukacji obywatelskiej KOD – Mazowsze, tym razem poświęconego Prezentacjom Google. Narzędzie jest przeznaczone dla dziennikarzy, studentów, uczniów, biznesu, środowiska akademickiego, aktywistów społecznych (to im szczególnie dedykuję tę pracę), którzy chcą mieć wygodne, łatwo dostępne z dowolnego miejsca narzędzie do sporządzenia prezentacji. Świetna integracja usług i współpraca

Czytaj dalej »

Warszawa, 25 stycznia 2019 r.

Prezes TVP, Jacek Kurski zapowiedział pozwanie przed sąd rzecznika praw obywatelskich dra Adama Bodnara, Wojciecha Czuchnowskiego, Krzysztofa Skiby i profesora Wojciecha Sadurskiego.

Wszyscy oni mieli naruszyć dobre imię TVP, sugerując w swoich wypowiedziach, że rozpętana przez tę stację kampania oszczerstw przeciwko Pawłowi Adamowiczowi mogła przyczynić się do jego śmierci. Towarzystwo Dziennikarskie podziela pogląd rzekomych oszczerców TVP, że jej kampania nienawiści przyczyniła się do stworzenia atmosfery, w której była możliwa zbrodnia. Dlatego, jeśli prezes Kurski rzeczywiście wystąpi z pozwami przeciwko Adamowi Bodnarowi, Wojciechowi Czuchnowskiemu, Krzysztofowi Skibie i Wojciechowi Sadurskiemu, przyłączymy się do tych procesów jako strona społeczna. 

Ci, którzy mają odwagę mówić prawdę nie powinni pozostać samotni! 

Towarzystwo Dziennikarskie

Towarzystwo Dziennikarskie zwraca się za pośrednictwem listu otwartego do stowarzyszeń dziennikarskich i wszelkich organizacji broniących wolności mediów. Treść listu prezentujemy w sąsiedniej zakładce.

Do Światowej i Europejskiej Federacji Dziennikarskich, Reporterów bez Granic i innych organizacji broniących wolności mediów

Koleżanki i Koledzy, 

W ostatnich dniach jesteśmy w Polsce świadkami potężnego ataku władz państwowych i rządzącej partii na niezależne media. Dochodzi do zastraszania i nękania dziennikarzy wielu redakcji przez służby, policję, prokuraturę i kluczowe instytucje publiczne. Media ujawniające ważne problemy społeczne (neonazizm), patologie czy przestępczość dotykającą instytucje państwa (przekroczenie uprawnień, korupcja, nepotyzm) doświadczają różnego rodzaju szykan i retorsji. Począwszy od pozwów sądowych, prób cenzurowania publikacji, aż po nękanie wezwaniami do prokuratury i na policję. Partia rządząca i kontrolowane przez nią instytucje zasypały media pozwami. „Gazeta Wyborcza” ma już 20 spraw sądowych wytaczanych przez polityków, organy państwowe i spółki skarbu państwa. Część z nich zmierza do wydania gazecie zakazu pisania o niektórych tematach, a więc ma charakter cenzorski.

Celem ataków są między innymi dziennikarze, którzy ujawnili lub komentowali kulisy zawiadomienia złożonego do prokuratury przez bankiera Leszka Czarneckiego w sprawie podejrzenia korupcji Marka. Ch., byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego. Każdy artykuł lub komentarz wskazujący na związek Marka Ch. z ludźmi obecnej władzy, zwłaszcza z szefem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim, spotyka się z próbami zastrasza mediów: pozwami i wnioskami o ocenzurowanie opublikowanych artykułów, żądaniem usunięcia tekstów ze stron internetowych, a nawet zniszczenia wydań papierowych z inkryminowanymi tekstami.

Funkcjonariusze służb – konkretnie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego-  złożyli niedawno wizytę w mieszkaniu operatora TVN, który brał udział w reportażu wcieleniowym o działalności neonazistów w Polsce. Wręczyli mu wezwanie na przesłuchanie w prokuraturze. Postawiono mu absurdalny zarzut propagowania faszyzmu. Prokuratura zajmuje się także dziennikarzem Newsweeka, który opisał sylwetkę wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego. W wezwaniu na przesłuchanie wskazano, że autor tekstu nie uzyskał zgody wiceprezesa TK na publikację artykułu.

Dziennikarze ujawniający afery i patologie są ścigani i traktowani przez aparat państwa jak potencjalni przestępcy.  Celem jest wywołanie efektu mrożącego i zniechęcenie ich do krytycznych publikacji. Chodzi także o uderzenie w wiarygodność dziennikarzy poprzez oskarżenie ich o próby zachwiania systemem finansowym, przygotowywanie materiałów na polityczne zamówienie, czy udział w działalności przestępczej. 

Apelujemy do wszystkich organizacji broniących wolności mediów i niezależności dziennikarzy o interwencję. Wolność słowa w Polsce jest poważnie zagrożona.

Towarzystwo Dziennikarskie, Polska

6 grudnia 2018

International Federation of Journalists, European Federation of Journalists, Reporters without Frontiers and other organisations defending media freedom

Dear friends,

The last few days have seen a powerful attack by our state authorities and the ruling party against Poland’s independent media. Journalists from many media outlets are being intimidated by the sekret services, the police, the state prosecution service andother state institutions. These media have run reports on important problems such as neo-nazism, pathological behaviour and criminal activities by state institutions (nepotism, corruption and abusing their powers) are being harrassed and subjected to retaliation. The range of hostile acts against the media goes from court summons and attempts to censor publications to summons for questioning by prosecutors and police. The ruling party and the institutions which they control have showered the media with summons. The Gazeta Wyborcza already faces 20 court cases which have been brought by politicians, state institutions and state owned enterprises. Some of them have demanded that newspapers stop writing about various subjects and thus, de facto, are attempting to censor our media.

Journalists who have reported on or commented on the background of an alleged corruption charge brought by Leszek Czarnecki to the state prosecutor’s office against Mark Ch. the former head of the state Financial Market Supervisory Authority (KNF) , Poland’s financial regulator, are the subject of these attacks. Any article or commentary which links Mark Ch. to people in the present government and especially to Adam Glapinski, the head of the National Bank of Poland, is met by summons and demands that articles be censored as well as demands for texts to be removed from the internet and even from already published print editions.

Functionaries from the Internal Security Agency (ABW) recently entered the home of a cameraman from the TVN television station who had been involved as an undercover reporter in a programme on neo Nazi activities in Poland. They served him with a summons for questioning at the prosecutor’s office. At the prosecutor’s office he was charged, in a surreal development, with propagating fascism. The state prosecutor’s office is also involved in a case against a journalist from the Newsweek weekly who wrote a profile of the deputy head of the Constitutional Tribunal (TK). The summons for questioning said that the author of the text had not been given permission by the deputy head of the TK to write about him.

Journalists who report criminal and financial affairs and pathological situations are pursued and treated by the state as potential criminals. The aim is to achieve a ‘chilling effect’ and get them to drop critical reporting. The authorities also want to undermine public trust in journalism by accusing reporters of trying to undermine confidence in the banking system, writing articles at the behest of opposition politicians and being themselves involved in criminal activity.

We appeal to all defenders of media freedom to take up these cases. Freedom of speech in Poland is seriously under threat.

The Society of Journalists, Poland Warsaw,

6 December 2018,

Close Menu