Raport z monitoringu „Wiadomości” TVP, „Wydarzeń” Polsatu, „Faktów” TVN oraz serwisów Polskiego Radia w okresie kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu 27 września -11 października 2019 r.

Dokument liczy 24 strony.

2019RaportTDParFin5.pdf

Wielkość pliku: 1,56 MB

Wiadomości, środa, 17.10.2018

Kuba Karyś WIADOMOŚCI – 4 dni do wyborów, wita Michał Adamczyk, aHeadline wg. recepty: sukces/dramat/plotka – Kolej+/afera w Ziębicach/Księżna w Australii Kolej+ 90-tysięczne Jastrzębie Zdrój nie ma pociągów. Ostrołęka też.

Czytaj dalej »

Wiadomości, wtorek, 16.10.2018

Kuba Karyś WIADOMOŚCI.Do wyborów 5 dni, czyli opluj zawsze coś przylgnie. Specjalne wydanie Wiadomości, Holecka w Watykanie, a Ziemiec w Krakowie i mówi, że obecność JPII tutaj czuć. Dużo opowieści

Czytaj dalej »

Brońmy tajemnicy dziennikarskiej

Warszawa, 2 października 2018 Towarzystwo Dziennikarskie z głębokim niepokojem przyjmuje doniesienia o pracach ministerstwa sprawiedliwości nad zmianą zasad uchylania tajemnic zawodowych. Z projektu, do którego dotarły media wynika, że w

Czytaj dalej »

PiS-owski folwark spółek Skarbu Państwa

Wojciech Fusek opublikował w witrynie Obywateli RP obszerną analizę metod karmienia prawicowych mediów reklamowymi subwencjami spółek Skarbu Państwa. Autor pisze: Pracowałem przy wielu projektach medialnych (biznesowe CV pod tekstem), gdy

Czytaj dalej »

Szkolenie: obserwacja mediów

Towarzystwo Dziennikarskie i Obserwatorium Wyborcze zapraszają na szkolenie z obserwacji mediów. Szkolić będą Andrzej Krajewski (Towarzystwo Dziennikarskie) Agnieszka Ślifirska (Obserwatorium Wyborcze) Marcin Skubiszewski (Obserwatorium Wyborcze) Szkolenie ściśle związane z rozpoczynającą

Czytaj dalej »

Bierzyński o mediach

W witrynie Jakuba Bierzyńskiego ukazał się pełny tekst rozmowy opublikowanej wcześniej na łamach Magazynu Gazety Wyborczej. Bardzo się bałem, że TVP będzie robiona w sposób finezyjny. Na nasze szczęście Jacek

Czytaj dalej »

W “Wiadomościach” komentują…

W Wiadomościach komentują… Przez tydzień, od 6 do 12 stycznia 2019 r., w „Wiadomościach” TVP1 do komentatorów należała jedna czwarta przytoczonych wypowiedzi. Jeden z nich wystąpił sześć razy, w tym

Czytaj dalej »

To nie Schizofrenia Dziennikarzy Polskich

Piotr Rachtan Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, które ostatnio pozwało Gazetę Wyborczą i red. Wojciecha Czuchnowskiego do sądu za nazwanie go Stowarzyszeniem Donosicieli Polskich, cierpi na stan rozdwojenia jaźni (błędnie identyfikowany ze

Czytaj dalej »

Duda i po Dudzie

Jacek Parol Jak bardzo kluczowe znaczenie dla naszej przyszłości mają najbliższe wybory napisano już sporo i szkoda to powtarzać. Jednym zdaniem. Jeśli Kaczyński przegra wybory prezydenckie, to będzie oznaczało zarówno

Czytaj dalej »

Wypierdalaj…

Jacek Parol Słowo z tytułu jest wiernym cytatem z aktywności politycznej jednego z gangsterów usadowionych w Ministerstwie Sprawiedliwości. Zaskoczyło nas zapewne skundlenie ludzi, kiedyś podobno normalnych i porządnych, którzy stając

Czytaj dalej »

Debata: Polska po pierwszej turze wyborów samorządowych

https://youtu.be/Y4d7oa9H8JM “Polska po pierwszej turze wyborów samorządowych” Debata Konwersatorium im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego przeprowadzona 25.10.2018 z udziałem: Marcina Skubiszewskiego – Obserwatorium Wyborcze Pawła Kasprzaka – Obywatele RP Agaty Szczęśniak z

Czytaj dalej »

List do redakcji

Napisał do nas pan Andrew Tokarz z Chicago. Publikujemy jego list w całości. Tekst bez poprawek.  Szanowni Panstwo Piszę ten list z Chicago USA, gdzie się urodziłem ponad 60 lat temu. Języka polskiego starałem się nauczyć w domu oraz utrzymując kontakt z Polonią i czytając np. rożne polskie portale internetowe. Na pewno zauważycie błędy gramatyczne lub stylistyczne, ale jestem produktem systemu amerykańskiego. Ostatnio zauważyłem bardzo głupi i niezrozumiały styl wśród publicystów, wtrącanie wyrazów angielskich w artykułach. Uważam, że to jest zły zwyczaj, brak szacunku dla języka polskiego. Nikt w Ameryce nie używa polskich słów w swoich artykułach. Nawet jak się wspomina Amerykanom o czasach walki z komunizmem to słowo “Solidarność” nie jest zrozumiane. A w potocznym języku amerykańskim jak pójdę na skrzyżowanie ulic Halsted i Roosevelt do budki, gdzie sprzedają polską kiełbasę to muszę mówić, że proszę “Polish sausage.” Zdaje sobie sprawę, że skoro wojsko amerykańskie teraz będzie bardziej widoczne w Polsce to niektórzy myślą, że dobrze jest wrzucać coraz więcej słów amerykańskich do polskiego języka. To naiwne myślenie. Dbajcie o swój język bo Amerykanie szanują swój język i mają respekt do ludzi, którzy reprezentują i walczą o swoją godność. Sojusz jest mocniejszy kiedy się stworzy partnerstwo na podstawie wzajemnego

“Dobra zmiana” w mediach

“Dobra zmiana” W pierwszym roku “dobrej zmiany”, kiedy władzę w mediach publicznych przejmowali funkcjonariusze PiS i osoby przez nich wskazane,  publikowaliśmy listę dziennikarzy radia i telewizji, ofiar czystek. Nie wszystkie wymienione niżej osoby zostały po prostu zwolnione z pracy. Wiele z nich złożyło wypowiedzenia, nie chcąc uczestniczyć w politycznej pacyfikacji mediów, wielu skłoniono do rozwiązania umowy o pracę za zgodą stron, oferując lepsze warunki rozstania niż w przypadku wypowiedzenia. Na liście są też dziennikarze, którym uniemożliwiono pracę zabierając dyżury i

Czytaj dalej »
background-blank-business-301703

Jak pokonać „biały ekran” w WordPressie

Bogdan Miś WordPress to wspaniały system do prowadzenia i redagowania witryn internetowych – od prostych blogów, do dużych i złożonych witryn. Jest dość łatwy; nie wymaga głębokiej znajomości żadnych specjalnie wyrafinowanych narzędzi. Ale czasami bryka. Wpisujesz adres witryny, widzisz go w pasku przeglądarki – i nic się nie dzieje. Co gorsza, nie masz również

Czytaj dalej »

“Obywatel prezenter” już do wzięcia

Można już pobrać kolejnego ebooka napisanego w ramach edukacji obywatelskiej KOD – Mazowsze, tym razem poświęconego Prezentacjom Google. Narzędzie jest przeznaczone dla dziennikarzy, studentów, uczniów, biznesu, środowiska akademickiego, aktywistów społecznych (to im szczególnie dedykuję tę pracę), którzy chcą mieć wygodne, łatwo dostępne z dowolnego miejsca narzędzie do sporządzenia prezentacji. Świetna integracja usług i współpraca

Czytaj dalej »

W mości...

We wczorajszych (niedziela, 23.06) “Wiadomościach” relacja z modlitw przebłagalnych w kościołach za bluźnierstwa LGBT. Powód “ataku na kościół” (ukrywanie pedofilii księży przez ich zwierzchników) wspomniany jako “margines nadużyć w kościele”. Temat żre, trzeba grzać – tak to się mówi?

Drugi materiał wczorajszych (niedziela, 23.06) “Wiadomości” zgodnie z zasadą “my dobrzy, oni – źli” przeciwstawia ekologicznym szaleństwom Unii Europejskiej prorozwojową politykę rządu PiS: inwestycje napędzają gospodarkę. Centralny Port Komunikacyjny, nowe linie kolejowe, także na Kasprowy, platformy wiertnicze na Bałtyku. Pożytki z repolonizacji. Media czekają w kolejce.

We wczorajszych (niedziela, 23.06) “Wiadomościach” na jedynce materiał, którego nie było w całej euro kampanii wyborczej: ile kosztuje ochrona środowiska i co robi w tej sprawie Unia? Tytuł: Podwójne standardy Niemiec, oskarżenia Merkel, Kopacz i Tuska, winnych podwyżkom cen prądu od lipca. A Tuska już nie chcą w Brukseli. Linia propagandowa do wyborów jesienią.

Wczorajsze (niedziela 23.06) “Wiadomości” dalej atakują RPO. Anonimowy “głos ludu”, wpisy policjantów i wsparcie przez opozycję, która nie wie, co mówi. Plus atak na sędziów łagodnych dla celebrytów. Populizm w maksymalnym stężeniu i oburzenie fizycznymi atakami przeciw księżom na skutek agresji słownej. Tego samego na skutek mowy nienawiści wobec mniejszości, prezydenta Adamowicza, cudzoziemców – w “Wiadomościach” nie ma.

Każda okazja jest dobra, żeby postraszyć mniejszością LGBT. We wczorajszych (sobota, 22.06) “Wiadomościach” modlitewne oblężenie Jasnej Góry (pielgrzymka mężczyzn) dała szansę przypomnienia bezeceństw Marszów Równości i zapowiedzi pieśni przebłagalnych po mszach św. w niedzielę.

Pierwszy temat wczorajszych (sobota 22.06) “Wiadomości”. Choć rozwijamy się szybko, ceny rosną wolniej, a polska żywność jest najtańsza w Europie. Zdrożały ziemniaki, ale to niewielka część codziennych wydatków Polaków. Brak oceny, że inflacja w kwietniu znacznie przyspieszyła.

Wczorajsze (sobota 22.06) “Wiadomości” nadal atakują RPO Adama Bodnara. Dwa materiały, powtarzane ujęcia i oskarżenia “głosem ludu” w dniu pogrzebu zamordowanej 10-latki z Mrowin.

Zablokowanie postanowienia UE o zerowej emisji dwutlenku węgla do roku 2050 to sukces Polski, wspartej przez trzy inne kraje – twierdzą Wiadomości z piątku 21.06. Przy okazji – jak co dzień – waląc w Niemcy i w Tuska: to Merkel chciala “zaostrzenia polityki klimatycznej”, a Tusk “wybrany był z rekomendacji Niemiec”.

Wczorajsze (piątek, 21.06) “Wiadomości” drugi dzień o oświadczeniu RPO, Adama Bodnara: nie wycofał się, broni bandytów, wybrany przez PO. Gość “Wiadomości” Patryk Jaki: Polacy maja wybór na kogo głosować – na nas, czy na obrońców przestępców. Znowu na dnie i pukanie od spodu.

Wczorajsze (czwartek 20.06) “Wiadomości” głownie o święcie Bożego Ciała: trzy materiały na początku, czwarty na koniec plus ks. Bartołd, proboszcz warszawskiej katedry jako “Gość Wiadomości”. Brak przeprosin biskupów za grzechy kościoła, za to skargi na ataki środowisk LGBT, do obejrzenia i refleksji, czy to nie jest TV Trwam.
Przy okazji: nawałnica na Lubelszczyźnie jako ósmy temat, choć w “Faktach” TVN była na pierwszym. Wybory wygrane, nie było tam premiera, ani nawet wojewody, to po co to eksponować, prawda? Jeszcze by ktoś skojarzył z polskim protestem w Brukseli przeciw “dalszemu zaostrzaniu” (tak było) porozumienia paryskiego?

Wczorajsze “Wiadomości” (20.06) – pasek: “Niemcy nie chcą oddać zrabowanego majątku”, relacja z “okrągłego stołu w Berlinie”, niezawodny Cezary Gmyz i Żydzi traktowani przez Niemców lepiej od Polaków. Podbudowa do żądania reperacji wojennych jesienią.

Wczorajsze (20.06) “Wiadomości”: nienawiść do RPO, Adama Bodnara na nowym, wyższym poziomie: broni praw mordercy, a sam ma problemy rodzinne. I to “Polacy poczuli się szczególnie urażeni”. “Wiadomości” to Polacy?

Warszawa, 7 października 2019 r.

Zmasowana propaganda rządzącej partii przez publiczną telewizję znosi wymaganą przez prawo równość szans uczestniczących w wyborach partii i zasadniczo podważa wiarygodność wyboru Polaków 13 października.

Taki jest wniosek z cząstkowego raportu z monitoringu wyborczego mediów, prowadzonego przez Towarzystwo Dziennikarskie od 27 września, który będzie kontynuowany do 11 października. Raport cząstkowy obejmuje pierwszych 10 dni obserwacji. Monitorowane były „Wiadomości” TVP, porównawczo „Fakty” TVN, „Wydarzenia” Polsatu i programy informacyjne Polskiego Radia (Jedynka i Trójka).

Obserwacja „Wiadomości” TVP oraz porównanie ich z „Wydarzeniami” Telewizji Polsat i „Faktami” TVN z tego samego okresu wykazała, że główny program telewizji publicznej nie spełniał w okresie kampanii wyborczej wymogów art. 21.1 Ustawy o radiofonii i telewizji, nakazujących by programy telewizji publicznej charakteryzowały się „pluralizmem, bezstronnością, wyważeniem i niezależnością”.

Analiza ilościowa i jakościowa „Wiadomości” pokazała, że sprzyjały one wyłącznie partii rządzącej przez promowanie jej kandydatów, programu i osiągnięć, a pomijały, piętnowały i ośmieszały kandydatów i polityków opozycji, głównie z największego ugrupowania, także przez manipulacje obrazem i dźwiękiem oraz kreowanie fałszywych informacji (fake news).

Dysproporcje czasowe w relacjonowaniu kampanii, stronniczy sposób prezentacji kandydatów z partii rządzącej i partii opozycyjnych daje podstawę do stwierdzenia, że w okresie kampanii wyborczej „Wiadomości” prowadziły agitację na rzecz partii rządzącej, co jest sprzeczne z Kodeksem Wyborczym zastrzegającym prowadzenie agitacji na rzecz konkretnego ugrupowania lub kandydatów wyłącznie dla zarejestrowanych komitetów wyborczych.

Telewizja Publiczna łamie prawo wyborcze, łamie je również – nie interweniując – organ, którego obowiązkiem jest nadzorowanie mediów publicznych, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

Apelujemy o interwencję do Państwowej Komisji Wyborczej.

Towarzystw Dziennikarskie

Oświadczenie Towarzystwa Dziennikarskiego

Towarzystwo Dziennikarskie zdecydowanie potępia interwencję policyjną, która miała na celu uniemożliwienie dziennikarce Sieciowej Telewizji Obywatelskiej Video-KOD Marcie Bogdanowicz udokumentowanie manifestacji przeciw faszyzmowi 15 sierpnia 2019, na Nowym Świecie w Warszawie.

Marta Bogdanowicz została siłą wyprowadzona przez funkcjonariuszy policji, mimo że miała przy sobie widoczną i czytelną legitymację prasową. Działanie policji było sprzeczne z artykułem 43 prawa prasowego, który mówi:

„Kto używa przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia dziennikarza do opublikowania lub zaniechania opublikowania materiału prasowego albo do podjęcia lub zaniechania interwencji prasowej – podlega karze pozbawienia karze wolności do lat 3”

Działania policji wobec naszej koleżanki były sprzeczne z prawem i zasadami wolności mediów. Świadczą o niepokojącym zwrocie w polityce dotyczącej wolności mediów. W imię przestrzegania prawa i transparentności życia publicznego oczekujemy, że kierownictwo MSW zapewni w przyszłości swobodę działania mediów w podczas wszelkich zgromadzeń publicznych i ograniczy działania policji do obrony prawa, jednocześnie nie pozwalając podległym funkcjonariuszom na tego prawa łamanie.

Seweryn Blumsztajn, prezes Towarzystwa Dziennikarskiego
Warszawa, 17 sierpnia 2019 r.

Otrzymują: Mariusz Kamiński – Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Generalny Inspektor Jarosław Szymczyk – Komendant Główny Policji, Adam Bodnar – Rzecznik Praw Obywatelskich.

Warszawa, 14 czerwca 2019

Towarzystwo Dziennikarskie sprzeciwia się stosowaniu przez sądy zakazu publikacji. To środek nieproporcjonalny, cenzorski i represyjny. Jako organizacja dziennikarska krytycznie oceniamy postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie, który zakazał rozpowszechniania całego artykułu Grzegorza Rzeczkowskiego „Zaskakujące kariery prokuratorów od taśm”. Tekst ukazał się w październiku 2018 r. w „Polityce”. Niezrozumiałe jest też, że zakaz publikacji wydany na rok objął w tym przypadku cały tekst, choć zakwestionowano przed sądem jedynie jego fragment. To krzywdzące, bo większość prokuratorów -bohaterów tekstu- nie wystąpiła do sądu przeciwko autorowi publikacji i „Polityce” oraz nie zakwestionowała stawianych w nim tez.

W naszej ocenie stosowanie przed rozstrzygnięciem sporu sądowego takiego, teoretycznie tymczasowego, środka zabezpieczającego prowadzi w praktyce do podobnego skutku co ostateczne orzeczenie w sprawie głównej. Bez pełnego postępowania sądowego jest to przedwczesne i krzywdzące.

Towarzystwo Dziennikarskie

Poniższe uwagi do Karty Powinności TVP przedstawiane są w ramach konsultacji ogłoszonych  6 maja 2019 r. przez KRRiT na podstawie art. 21a ust. 7 ustawy o radiofonii i telewizji.

Uwagi wstępne

Karty Powinności mediów publicznych w roku 2019 konstruowane są po raz pierwszy na podstawie znowelizowanej w roku ubiegłym ustawy o radiofonii i telewizji. Staną się dokumentem wyznaczającym zadania społeczne i sposób realizacji tych zadań na najbliższe pięć lat, a także stworzą paradygmat, do którego będą się zapewne odwoływać władze mediów i opinia publiczna w przyszłości. Ważny jest więc sposób zrozumienia istoty tego dokumentu zawierającego zobowiązania nadawców wobec odbiorców. Bez wątpienia jego istotą powinno być zarysowanie założeń strategii programowej w odniesieniu do realiów społecznych oraz okoliczności rynkowych i technologicznych.

Tak rozumianego sensu obecny projekt karty TVP nie spełnia.

Określenie programów i usług

Karta Powinności określa programy i usługi realizowane przez Telewizję Polską. W obecnym projekcie w opisie istniejących programów brakuje podstawowych informacji: głównych założeń programowych, grupy czy grup docelowych odbiorców (dla kogo program jest przeznaczony) oraz opisu technicznych sposobów dotarcia do widzów (czy jest to NTC, platformy satelitarne, internetowe). Dane te są istotne, bowiem część oferty programowej TVP znajduje się jedynie na platformach płatnych (odbiór satelitarny i kablowy) z powodów komercyjnych, a nie misji publicznej. Bardziej wyczerpującą charakterystykę oferty TVP znaleźć można w prasie czy branżowych portalach internetowych.

Na dodatek niektóre programy opisane są warunkowo, np.: TVP 4K „jest tworzony i rozpowszechniany w tym standardzie w miarę dostępności takich treści” (1.4.9) lub TVP Dokument – Telewizja Polska go „może tworzyć i rozpowszechniać (…) jeśli pozwolą na to dodatkowe środki”.

Podobnie jest w zakresie oferty multimedialnej. Zawarty w Karcie przegląd usług również nie  określa potrzeb odbiorców czy sposobów dotarcia do różnych grup odbiorców. Pod nagłówkiem „2. Oferta multimedialna” znajdujemy truizm: „TVP dostarcza ofertę linearnie i nielinearnie na platformach multimedialnych (…) w sposób odpowiadający rozwijającym się

metodom tworzenia, dostarczania i odbierania treści medialnych, oraz oczekiwaniom odbiorców.” W odniesieniu do mediów społecznościowych, tak ważnych dla młodych odbiorców, dokument nie zawiera nawet podstawowej informacji ograniczając się do stwierdzenia, że TVP jest obecna w miejscach „takich, jak FB, Twitter, YT, Instagram, Snapchat”.

Przy takim stopniu ogólności Karta Powinności co najwyżej powiela sformułowania ustawy o radiofonii i telewizji i przestaje być potrzebnym punktem odniesienia dla późniejszych analiz i monitoringu, w szczególności dla corocznych porozumień programowo-finansowych.

Sposoby realizowania zadań

Zasadnicze zastrzeżenia budzi sposób wykonania w projekcie dyspozycji art. 21a.1.3), czyli opis sposobów realizowania ustawowych zadań i powinności mediów publicznych.

Oto krótkie cytaty:

„3.12 Odpowiedzialność za słowo i dbanie o dobre imię mediów publicznych”: „TVP kieruje się odpowiedzialnością za słowo i przekazywane treści, oraz dba o dobre imię publicznej telewizji, w dążeniu do zaufania odbiorców oraz wiarygodności.”

„3.13 Rzetelne ukazywanie różnorodności zjawisk i wydarzeń”: Powinność realizowana jest przede wszystkim „przez audycje informacyjne i publicystyczne”.

„3.14 Sprzyjanie swobodnemu kształtowaniu się poglądów”: Powinność ta „realizowana jest także przede wszystkim przez audycje informacyjne i publicystyczne”

„3.15 Umożliwienie uczestnictwa w życiu publicznym”: „Powinność tę obok audycji informacyjnych realizują audycje publicystyczne z różnych dziedzin.”

Takie zapisy są rażące. Nie tylko z powodu tego, że nie zawierają żadnej treści. Istotniejsze jest, że ukrywają fundamentalny problem. Od kilku lat TVP drastycznie narusza wymienione wyżej społeczne powinności. Dowodzą tego zarówno sprawozdania samej TVP dotyczące występowania partii politycznych na jej antenach, jak i badania zewnętrzne, choćby krakowskiego Uniwersytetu Papieskiego, czy monitoringi prowadzone przez Towarzystwo Dziennikarskie.

Ostatni monitoring „Wiadomości” prowadzony w ciągu dwóch tygodni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego wykazał, że telewizja „działała wyłącznie jako organ propagandowy rządzącej partii”, uprawiała nachalną propagandę, lekceważąc ustawowe powinności dotyczące bezstronności i pluralizmu.

Do KRRiT napływa wiele skarg na programy informacyjne i publicystyczne TVP, często pojawia się publiczna krytyka prasowa, a wypowiedzi samych przedstawicieli władz nadawcy jawnie przyznają się  do stronniczości jej programu (choćby w znanej formule „równoważenia”). Badania opinii są miażdżące dla dziennikarstwa w TVP: 38 procent Polaków uważa jej programy informacyjne i publicystyczne za stronnicze. W przypadku TVN jest to 29%, a w przypadku Polsatu 19%. Podobnie Polacy oceniają całą TVP. Dobrze ocenia ją zaledwie 56% badanych, źle 31%. Są to najgorsze dane nawet na przestrzeni obecnej kadencji władz. (Poprzednio, np. w roku 2014, TVP oceniana była pozytywnie nawet przez 82 proc., negatywnie przez 12 proc.). Dla porównania, w tym roku TVN pozytywnie ocenia 65%, negatywnie 20%, Polsat ma jeszcze lepsze wskaźniki, odpowiednio 71% i 12%.

KRRiT nie może wobec załamania wiarygodności TVP abdykować z odpowiedzialności również w kontekście Karty Powinności. Bez zobowiązania nadawcy i egzekwowania od niego obowiązku rzetelności i bezstronności dokument ten traci sens.

Koszty i źródła finansowania

Należy się też odnieść do szacunkowych kosztów i źródeł finansowania przedstawionych w Załączniku 1 do projektu Karty Powinności. Podawane dane są zagregowane w tak szerokie grupy kosztów (m.in. programy ogólnotematyczne, programy wyspecjalizowane, oferta multimedialna), że nie sposób dokonać sensownej oceny celowości nakładów.

Z danych tych jednak wynika, że do 2024 roku TVP nie zamierza ograniczać aktywności na rynku reklamy, licząc jednak głównie na przychody publiczne, które szacowane są od 1,8 mld zł w roku 2020 do 2,1 mld pięć lat później. W 2018 r. wpływy abonamentowe TVP wyniosły 385,5 mln plus okazjonalna rekompensata w wysokości 593,5 mln, w sumie 979 mln zł.  Przychody najbliższych lat szacowane są więc na poziomie dwukrotnie wyższym i oparte są wyłącznie  na przekonaniu Zarządu TVP, że „obecna sytuacja nie może trwać wiecznie”. Są  czystą fikcją.

Nadal nie został zbudowany przewidywalny system finansowania mediów publicznych. Ta sytuacja nie obciąża mediów publicznych ani KRRiT, tylko obóz rządzący, który nie stworzył warunków do ekonomicznego rozwoju TVP i Polskiego Radia. Konsekwencją jest jednak fikcja dotycząca uchwalania Kart Powinności, w której TVP udaje, że do czegoś się zobowiązuje, a KRRiT, że będzie za to płaciła.

Wnioski

  1. Opis programów i usług w projekcie ma czysto formalny i warunkowy charakter, nie opisuje we właściwy sposób społecznych zadań nadawcy.
  2. Projekt pomija fakt niewypełniania przez nadawcę podstawowych powinności zawartych w art. 21.2 Ustawy o radiofonii i telewizji i utraty wiarygodności TVP jako publicznego nadawcy.
  3. Projekt zawiera fikcyjne dane dotyczące finansowania publicznego w najbliższych latach.

Z tych powodów projekt jest niewiarygodny i nie może być podstawą dalszych prac.

W imieniu Towarzystwa Dziennikarskiego opracował Jan Dworak

Warszawa, 2 czerwca 2019 r.

Close Menu