Towarzystwo Dziennikarskie ma nowe władze
Walne zebranie Sprawozdawczo – Wyborcze Towarzystwa Dziennikarskiego wybrało Cezarego Łazarewicza na swego nowego prezesa. Będzie on sprawował tę funkcję przez najbliższe trzy lata.
Cezary Łazarewicz to wielokrotnie nagradzany pisarz, dziennikarz, reporter. Najważniejszym wyróżnieniem jakie dotychczas go spotkało była nagroda NIKE, przyznana w 2017 r.
Nowy prezes za najważniejsze zadania, jakie przed nim stoją uznał walkę o przyzwoitość dziennikarską, obronę dziennikarzy niesprawiedliwie represjonowanych oraz pilnowanie, by trwające prace nad ustawą medialną szły we właściwym kierunku.

Cezary Łazarewicz /na zdjęciu / jest następcą Seweryna Blumsztajna, sprawującego prezesurę TD od początku powstania organizacji, czyli od 2012 r. Teraz Blumsztajn uznał, że „nadszedł czas, by zastąpił go ktoś z młodszego pokolenia”.
W dowód wdzięczności za wszystko co Seweryn Blumsztajn zrobił dla polskiego dziennikarstwa, zebrani wybrali go Prezesem Seniorem TD.

Do nowego zarządu, poza Łazarewiczem, zostali powołani w tajnym głosowaniu: Dorota Nygren, Krzysztof Bobiński, Andrzej Krajewski i Jan Ordyński.
Zebrani przyznali też nagrodę „Dziennikarz – Obywatel”. W tym roku jej laureatem został Michał Przedlacki z TVN, „w heroiczny sposób relacjonujący wojnę w Ukrainie”.
Walne Zgromadzenie Towarzystwa Dziennikarskiego podjęło także cztery uchwały.
Uchwała nr 1 Walnego Zebrania Towarzystwa Dziennikarskiego z 23 października 2025 roku
Wzywamy do zapewnienia wolności słowa na placu Piłsudskiego w Warszawie
„Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który, ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach”. Tych 18 słów jest w Polsce zakazanych, choć sądy, łącznie z Najwyższym, stwierdziły że nie łamią one prawa.
A mimo to wieniec z takim napisem, składany co miesiąc od kwietnia 2018 roku pod pomnikiem smoleńskim na placu Piłsudskiego w Warszawie, jest niszczony i kradziony, a napis – zamazywany. Tak było do wyborów roku 2023 i tak jest nadal, mimo zmiany władzy. Władza brata nad pamięcią o bliźniaku jest ponad prawem.
Jarosław Kaczyński ma prawo twierdzić, że śmierć 96 osób pod Smoleńskiem była wynikiem zamachu, choć przez 15 lat tego nie udowodnił, a śledztwo prokuratury wciąż trwa. Ale Zbigniew Komosa, składający te wieńce, ma także prawo do stwierdzenia, że 95 osób padło ofiarą Lecha Kaczyńskiego.
Wolność słowa bowiem ma „zastosowanie nie tylko do informacji lub idei, które są dobrze przyjmowane bądź postrzegane jako nieszkodliwe lub obojętne, ale również do tych, które obrażają, szokują bądź przeszkadzają. Takie są wymogi pluralizmu, tolerancji i otwartości, bez których nie istnieje społeczeństwo demokratyczne” stwierdził już w 1986 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka (Lingens przeciwko Austrii).
Wzywamy policję do zapewnienia wolności słowa każdego 10 dnia miesiąca na placu Piłsudskiego w Warszawie.

Uchwała nr 2 Walnego Zebrania Towarzystwa Dziennikarskiego z 23 października 2025 roku
w sprawie rekomendacji medialnych Komisji ds. Represji
Walne Zgromadzenie Towarzystwa Dziennikarskiego odnotowuje, że Komisja ds. wyjaśnienia mechanizmowi represji wobec społeczeństwa obywatelskiego oraz działaczy społecznych w latach 2015-2023 w swoim pierwszym raporcie dotyczącym działalności mediów publicznych przedstawiła ponad 30 rekomendacji. Za szczególnie ważne uważamy te dotyczące:
- ochrony sygnalistów zgodnie dyrektywą 2019/1937 Unii Europejskiej;
- corocznego niezależnego audytu pluralizmu treści mediów publicznych;
- penalizacji celowej, publicznej dezinformacji popełnianej z zamiarem bezpośrednim na szkodę dóbr prawnych o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa obywateli i państwa;
- powołania Komisji Kodyfikacyjnej Mediów Publicznych, złożonej z niezależnych ekspertów powołanej do przygotowania założeń koncepcyjnych i projektów legislacyjnych obejmujących media publiczne;
- uregulowania statusu mediów internetowych.
Walne Zgromadzenie zobowiązuje Zarząd do śledzenia prac Komisji i monitoringu wprowadzania w życie jej rekomendacji.
Tekst raportu o mediach publicznych jest dostępny na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości:

Uchwała nr 3 Walnego Zebrania Towarzystwa Dziennikarskiego z 23 października 2025 roku
Apelujemy do Sejmu o uznanie pracy w drugim obiegu za normalną pracę dziennikarską
W kwietniu 2024 r. wystąpiliśmy do Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o zrównanie uprawnień emerytalnych wynikających z pracy dziennikarskiej w wydawnictwach podziemnych z uprawnieniami wynikającymi z pracy dziennikarskiej w mediach PRL.
Dziennikarzom, którzy uzyskali uprawnienia działacza opozycji antykomunistycznej/ osoby represjonowanej z powodów politycznych, okres pracy w wydawnictwach podziemnych jest zaliczany przez ZUS jako okres składkowy na podstawie Ustawy z dnia 30 marca 2021 r. o zmianie ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych, ale nie jest on wliczany do 15 lat wymaganych do otrzymania wcześniejszej emerytury lub dodatku do niej.
Uzyskaliśmy obietnicę, że sprawa ta zostanie uregulowana w nowelizacji ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych. Wpłynęła ona do Sejmu, ale nie ma jeszcze nadanego numeru druku.
Tymczasem Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem SA III AUa 1089/16 nakazał ZUS uwzględnianie pracy dziennikarskiej w drugim obiegu w latach 1976-1989, jako pracy w szczególnie trudnych warunkach, tym bardziej jeżeli wnioskodawca ma decyzję Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych potwierdzającą wykonywanie tej pracy w okresie, kiedy nie można było mieć umowy o pracę.
Walne Zebranie apeluje do ZUS i do Sejmu o ostateczne załatwienie tej spawy. Dotychczas bowiem, 35 lat po zmianie ustroju państwa, były redaktor „Trybuny Ludu” czy „Żołnierza Wolności” korzysta z przywileju emerytalnego wynikającego z pracy o szczególnym charakterze, natomiast były redaktor „Tygodnika Mazowsze” czy „Tygodnika CDN” – nie.
Najwyższy czas to zmienić.
Uchwała nr 4 Walnego Zebrania Towarzystwa Dziennikarskiego z 23 października 2025 roku
w sprawie zmiany prawa medialnego bez ustawy
Od 8 sierpnia 2025 r. Europejski Akt Wolności Mediów (EMFA) stał się prawem krajowym w całej Unii Europejskiej. Umożliwia to wprowadzenie bez ustawy, za pomocą rozporządzeń, nowych rozwiązań prawnych, na przykład dotyczących :
- powołania nowej, niezależnej instytucji monitoringu czy audycje mediów publicznych są niezależne i bezstronne (art. 5.4);
- powołania nowej, niezależnej instytucji monitorującej wydatki na reklamy instytucji państwowych i firm kontrolowanych przez państwo (art. 25.3);
- zakazu posługiwania się programami inwazyjnego nadzoru (Pegasus i podobne) wobec dziennikarzy, a jeśli władze wyjątkowo po nie sięgną – wyznaczenie sądu lub niezależnego i bezstronnego organu decyzyjnego, który by ustalał czy nadal spełniane są warunki uzasadniające ich stosowanie (art.4.6) Sąd ten lub organ decyzyjny powinien zostać powołany.
EMFA zobowiązuje także państwa członkowskie do zapewnienia mediom publicznym finansowania budżetowego adekwatnego do wypełniania ich misji (art. 5.3) oraz przestrzegania zasad bezstronności i niezależności przez media publiczne (art.5.1). Wypełnienie obu tych warunków nie wymaga zmiany ustawy medialnej.
Walne Zebranie zobowiązuje Zarząd Towarzystwa Dziennikarskiego do wspierania i monitoringu wprowadzania tych rozwiązań do polskiego porządku prawnego.
Nagroda Dziennikarz – Obywatel 2025
Towarzystwo Dziennikarskie podczas Walnego Zgromadzenia przyznało także nagrodę „Dziennikarz – Obywatel”. W tym roku jej laureatem został Michał Przedlacki z TVN, „w heroiczny sposób relacjonujący wojnę w Ukrainie”.
Kandydaci do nagrody Obywatel – Dziennikarz 2025
Poprzedni laureaci nagrody Towarzystwa Dziennikarskiego to:
- Włodek Ciejka (2018),
- Bożena Aksamit, Małgorzata Bujara, Tomasz i Marek Sekielscy (2019),
- Wojciech Czuchnowski (2020),
- Jagoda Grondecka (2021),
- Mateusz Lachowski (2022),
- Piotr Czaban (2023).
- Marcin Celiński, Tomasz Piątek, Grzegorz Rzeczkowski (2024)
Do 23 września (na miesiąc przed Walnym, zgodnie z regulaminem) zgłoszone zostały kandydatury:
- Robert Kowalski (prezes)
- Michał Przedlacki (Dorota Ceran)
W tym roku laureatem nagrody Obywatel – Dziennikarz został Michał Przedlacki z TVN, „w heroiczny sposób relacjonujący wojnę w Ukrainie”.
Robert Kowalski
Ma 61 lat, studia dziennikarskie na UW ukończył w 1991r.
Zaczynał w Polskim Radiu w latach 1990-93. Między innymi był reporterem w Wilnie gdy wojsko radzieckie zdobywało wieżę TV.
Od 1994 w TVP. Reporter w Panoramie, szef działu politycznego, potem szef publicystyki kulturalnej. W 2005r. przechodzi do TVP Kultura, m.in. „Pegaz”, „Dobre książki”. W 2006r. przychodzi Wildstein i wyrzuca Kowalskiego.
W latach 2006 – 2008 jest producentem w TVN, m.in. program „Teraz My”.
W 2007 r. kręci kilka tygodni film „Białe miasteczko” o strajku pielęgniarek. To początek jego obywatelskiego dziennikarstwa.
Przez kilka lat żyje z różnych chałtur, do reportażu i dokumentu wraca w 2016 r. w OKO PRESS.
W 2016 r. robi film „Rodeo” o pierwszym roku władzy PiS; w 2017 r siedzi w Puszczy Białowieskiej z protestującymi przeciwko przeciw wycince – film „Jesteśmy”.
W 2018 r. zostaje filmowcem ruchów ulicznego protestu: KOD, Polskie Babcie, Obywatele RP, Lotna Brygada Opozycji i inni. Reportaże idą cały czas w OKO PRESS.
W 2019 r. kończy film o Marszach Niepodległości „Obrońcy cywilizacji łacińskiej” (tytuł to cytat z Bąkiewicza).
Cały czas śledzi miesięcznice smoleńskie, zaliczył ich ponad 90. Tę pracę podsumuje w 2024 r. filmem „Kronika obrzędów żałobnych” pokazywanym na festiwalu filmów dokumentalnych w Warszawie.
Robi ukrytymi kamerami film „Mamo widać mnie”, z zamkniętej strefy na granicy polsko-białoruskiej.
Od 2022 r. jeździ na Ukrainę. Ukazuje się wiele jego wojennych reportaży, ale najważniejszy jest serial dokumentalny „Szwedy” o historii jednego plutonu. 15 odcinków tego serialu można zobaczyć na You Tube.
W dorobku ma też dwie sprawy karne: za reportaż o ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej i za napastowanie sędzi Krystyny Pawłowicz (usiłował zrobić z nią rozmowę po wyroku ws. aborcji).
Michał Przedlacki
To dziennikarz, który pracuje w ekstremalnie trudnych, wojennych warunkach w Ukrainie. Dokumentuje życie w rejonach objętych wojną i towarzyszy wojsku nawet w bardzo niebezpiecznych warunkach. Pracuje w Donbasie, Bachmucie, Irpieniu… To w mojej ocenie, najwyższa forma dziennikarstwa, które wymaga zaangażowania i odwagi w imię niesienia nie tylko informacji, ale i refleksji
o człowieku.
W materiałach Michała Przedlackiego najważniejsze osoby to właśnie obywatele, mieszkańcy terenów ewakuowanych, żyjący na granicy frontu, pod ostrzałem,
np. „Ucieczka z Irpienia”, „Obrońcy Charkowa. Pierwsza linia frontu”. Autor jest jednym z kilku dziennikarzy na świecie, którzy dotarli do Pokrowska.
Nagroda, która w nazwie zakłada obywatelską postawę dziennikarza jest, w mojej ocenie, adresowana właśnie do takich autorów, jak Michał Przedlacki, który nie tylko relacjonuje, lecz nie wyraża zgody na milczenie wobec cierpienia czy agresji. Przypomina zarazem, że bycie dziennikarzem to zobowiązanie, właśnie obywatelskie i moralne. Jego materiały, reportaże zachowują postawę etyczną, świadczą o odwadze autora i jego najwyższej odpowiedzialności, co w mojej ocenie jest fundamentem dziennikarstwa, a w szczególności dziennikarstwa obywatelskiego.
Fragment materiału „Michał Przedlacki dotarł ze swoją kamerą nad sam brzeg Dniepru, który od ponad dwóch lat stanowi linię frontu”: https://www.facebook.com/watch/?v=1422817975676466
Towarzystwo Dziennikarskie

