Brońmy tajemnicy dziennikarskiej

Warszawa, 2 października 2018

Towarzystwo Dziennikarskie z głębokim niepokojem przyjmuje doniesienia o pracach ministerstwa sprawiedliwości nad zmianą zasad uchylania tajemnic zawodowych. Z projektu, do którego dotarły media wynika, że w resorcie  sprawiedliwości narodził się pomysł przekazania decyzji o uchylaniu tajemnicy dziennikarskiej prokuratorom, podwładnym ministra sprawiedliwości i zarazem prokuratora generalnego, czynnego polityka. Prokuratorska decyzja byłaby skuteczna z chwilą ogłoszenia. A zażalenie do sądu przewidziane w projekcie nie spełniałoby funkcji ochronnej i gwarancyjnej. Byłoby fikcją. Przekazanie tak szerokiej władzy śledczym, byłoby uderzeniem nie tylko w dziennikarzy, ale przede wszystkim w ich źródła. Fundamentem relacji dziennikarza z informatorami, często sygnalistami informującymi o patologiach,  jest zaufanie. Zaufanie jest systemowo chronione przez tajemnicę dziennikarską, która jest prawem i obowiązkiem dziennikarza. Bez realnej, systemowej ochrony sądowej tajemnicy dziennikarskiej nie ma mowy o misji mediów i o ich funkcji kontrolnej. Nie ma mowy o patrzeniu władzy i politykom na ręce.

Nie uspokaja nas to, że Zbigniew Ziobro, prokurator generalny i minister sprawiedliwości,  zapowiedział, że zmian w zakresie tajemnicy dziennikarskiej nie będzie. Bo kilka dni wcześniej wiceminister sprawiedliwości -Marcin Warchoł, główny architekt zapowiadanej nowelizacji zachwalał w mediach pomysł przekazania decyzji o uchyleniu tajemnicy dziennikarskiej prokuratorom. “Takie rozwiązanie przyspieszy postępowanie, zmniejszy obciążenie sądów, a jednocześnie zachowa pełne gwarancje zarówno dla stron, jak i depozytariusza tajemnicy – mówił we wtorek w DGP wiceminister sprawiedliwości. Przekonywał, że nie ma problemu, bo prokurator będzie „rzecznikiem interesu publicznego”. Otóż, nie. Obecnie prokurator funkcjonuje w strukturze opartej na podległości służbowej i musi  wykonywać polecenia przełożonych,  w tym polecenia polityka prokuratora generalnego.

Solidaryzujemy się ze środowiskami prawniczymi, które sprzeciwiają się wprowadzeniu podobnych zmian w zakresie tajemnicy adwokackiej, radcowskiej, notarialnej czy tajemnicy doradców podatkowych. Mimo publicznej krytyki resort sprawiedliwości do dziś nie zapowiedział wycofania się z tych rozwiązań. Taki kierunek zmian to zamach nie na te środowiska, a na obywateli. To uderzenie w konstytucyjne prawo do obrony, domniemanie niewinności i prawo do rzetelnego procesu.

Dotychczasowe projekty ministerstwa nie były konsultowane ze środowiskami, które są zobowiązane do zachowania tajemnic zawodowych. Domagamy się udziału w pracach i pełnej transparentności procesu legislacyjnego.  Tajemnica dziennikarska chroni nie dziennikarzy, a ich informatorów. Bez sądowej ochrony źródeł i przekazywanych przez nie informacji, media nie będą mogły patrzeć na ręce władzy i politykom.

 

Towarzystwo Dziennikarskie

Close Menu